Pisk kół na szynach, potężne szarpnięcie, błysk świateł i huk giętej stali - setki osób w londyńskim metrze przeżyły chwile grozy, gdy rozpędzona kolejka wypadła z szyn. 37 osób jest rannych.
To nie był zamach, tylko wypadek - twierdzą policjanci. Te uspokajające słowa cały czas przekazywały brytyjskie stacje telewizyjne. Po ostatnim ataku terrorystycznym na lotnisku w Glasgow i dwóch próbach zamachu w Londynie Brytyjczycy żyją w ciągłym stresie.
Pociąg wyskoczył z szyn między stacjami Bethnal Green i Mile End około 9 rano. Według BBC, mogło się wykoleić nawet sześć wagonów. Na miejscu od razu zaroiło się od policjantów. Do szpitali trafiło 11 osób spośród 37 rannych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|