Amerykańska policja przesłuchuje kobietę, która nagrała swą malutką córeczkę, wyglądającą jak po zażyciu silnych narkotyków. Sama matka śmieje się na filmie, że nakarmiła córkę narkotykami.
Władzom tłumaczy się jednak inaczej. Zarzeka się na wszystko, że to był głupi dowcip w długiej i nudnej podróży, a nigdy nie skrzywdziłaby swej ukochanej córeczki. Policja chce jednak dokładnie sprawdzić, czy rodzina nie miała w przeszłości żadnych problemów z narkotykami.
Wszystko zaczęło się po internetowym filmiku. Widać na nim, jak kobiety jadące samochodem śmieją się z dwuletniej dziewczynki, która przewraca oczami i robi śmieszne miny. Kobiety sugerują, że dały dziecku narkotyki.
Po tym filmie policja zaczęła szukać samochodu. Udało się go znaleźć bardzo szybko, bo w tle słychać było lokalną stację radiową i widać mapę z zaznaczoną drogą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl