Grillowana jagnięcina czy wołowina wyglądaa tak apetycznie, że do stoiska ustawiła się długa kolejka. Wszyscy chcieli spróbować przysmaków z dalekiej Persji. Ale już kilka godzin później okazało się, że coś jest nie tak. Wieczorem do szpitali trafiło aż 126 osób. U kilku z nich stwierdzono salmonellę. Reszta ma ciężkie zatrucie.
Szefowie restauracji robią, co mogą, by dojść, kto zawinił - kucharze czy sami właściciele też kupili z masarni nieświeże mięso. Bo teraz czeka ich lawina pozwów od poszkodowanych ludzi o zadośćuczynienie. A znając system prawny w USA, to lokal może zbankrutować, płacąc milionowe odszkodowania.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
