Czescy złomiarze zakradli się do fabryki nocą. Piłowali stalowe belki, by później metal sprzedać na złom. Najwidoczniej jednak naruszyli konstrukcję budynku. Dach hali runął im na głowy.
Ratownicy robili, co mogli, ale dwóm osobom nie udało się pomóc. Zabici to mężczyźni w wieku 23 i 26 lat. W szpitalu leżą dwaj ciężko ranni złomiarze - 47-latek i 14-letni chłopak. Trzeci poszkodowany został tylko opatrzony i wypuszczony do domu.
Tej tragedii można było uniknąć. Wczoraj czeska policja wyrzuciła z terenu fabryki 20 złomiarzy, którzy kradli metalowe elementy. Ci jednak zlekceważyli ostrzeżenia i w nocy wrócili z piłami. Licząc na zarobek, zaryzykowali własne życie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
