Zginęły już trzy osoby, ale może być dużo gorzej, bo huragan "Dean" przybiera na sile. W pięciostopniowej skali ma już czwartą kategorię. Żywioł przetacza się nad Karaibami i zmierza ku Meksykowi. I niszczy wszystko na swojej drodze.
Groźny huragan spustoszył między innymi miejscowość Forte de France na Martynice. Wystarczy popatrzeć na zdjęcie, żeby się przekonać, że to nie żarty. Zatopione łodzie w porcie i zalane brzegi, zniszczone budynki. Ale na wyspach St. Lucia i Dominica było jeszcze gorzej. Tam żywioł zabił trzy osoby.
Huragan "Dean" zwiększył siłę i ma już czwartą kategorię w pięciostopniowej skali - ogłosiło amerykańskie Krajowe Centrum Huraganów. Wieje już z oszałamiającą prędkością ponad 215 kilometrów na godzinę. Teraz zbliża się do Zatoki Meksykańskiej i Półwyspu Jukatan.
To dopiero przedsmak tego, co w tym roku może czekać Karaiby i Ameryką Północną. Według specjalistów, tegoroczny sezon huraganów może być dużo gwałtowniejszy niż zwykle.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl