Dziennik Gazeta Prawana logo

Pożar kanadyjskiego balonu

5 listopada 2007, 23:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Załoga balonu, który lecąc po kanadyjskim niebie stanął w płomieniach, w panice wyskakiwała z kosza. Z wysoka, bo pojazd leciał siedem metrów nad ziemią. Dwie osoby zginęły, jedenaście jest rannych.

Chwilę po starcie w ogniu stanął kosz balonu. Na szczęście płomienie nie dostały się do czaszy wypełnionej gorącym powietrzem. Przerażeni pasażerowie od razu zaczęli wyskakiwać. A balon, gdy zeszło z niego powietrze, uderzył w park wypełniony przyczepami mieszkalnymi.

Jedenaście osób jest ciężko rannych, jedna lżej. Dwie osoby, matka z córką, zginęły. Specjalna komisja sprawdza, czy pożar to błąd pilota, czy też nieszczęśliwy wypadek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj