Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewolucja w Australii? Rezygnują z monarchy

17 sierpnia 2010, 12:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rewolucja w Australii? Rezygnują z monarchy
AP
Premier Australii Julia Gillard oświadczyła, że nadszedł czas, by Australia stała się republiką. Jej zdaniem zmiana ustroju mogłaby nastąpić po śmierci królowej Elżbiety II, która jest obecnie dla Australii głową państwa.

Śmierć królowej byłaby "właściwym" momentem, by Australia zrezygnowała ze zwierzchnictwa królowej - oceniła Gillard na kilka dni przed sobotnimi wyborami parlamentarnymi. "Uważam, że ten kraj powinien być republiką. Myślę także, że ten kraj ma wielką sympatię dla królowej Elżbiety" - dodała.

"Jako premier chciałabym, byśmy doszli do porozumienia w sprawie modelu republiki, ale myślę, że właściwy moment na to, by ten naród stał się republiką, nastąpi w chwili zmiany monarchy" - powiedziała dziennikarzom.

W referendum z 1999 r. Australijczycy wypowiedzieli się przeciwko zmianie ustroju na republikę i kwestia ta nadal dzieli kraj.

Choć Australia jest od 1901 r. niepodległa, Elżbieta II ma tytuł głowy państwa, a jej wizerunek znajduje się na monetach i banknotach w Australii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj