Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa uratował Ukrainę przed rozlewem krwi

27 sierpnia 2010, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wałęsa Chciałem zaszkodzić Kaczyńskim
Wałęsa Chciałem zaszkodzić Kaczyńskim/Inne
Kto powstrzymał Ukrainę przed wojną domową? Były prezydent, Lech Wałęsa. Przyznał on bowiem dzisiaj, że Janukowycz, gdy wybuchła Pomarańczowa Rewolucja, która odebrała mu władzę, chciał użyć siły, to Wałęsa mu to wyperswadował. Dlatego dziś były prezydent twierdzi, że z Janukowyczem można rozmawiać i tylko dialog rozwiąże problemy między nim a mediami.

 Konflikt między władzami Ukrainy a skarżącymi się na naciski mediami można rozwiązać drogą dialogu, a prezydent Wiktor Janukowycz jest człowiekiem, który potrafi wysłuchiwać argumentów - uważa były prezydent RP Lech Wałęsa. "W wielu sprawach nie zgadzam się z waszym prezydentem, ale jeśli przyjedziecie do niego z argumentami, poszukacie rozwiązań zgodnych z prawem, to uzyskacie pozytywną reakcję" - powiedział Wałęsa w wywiadzie dla stacji telewizyjnej TVi, który przytaczają w piątek ukraińskie media.

Były polski prezydent przypomniał, że poznał Janukowycza w trakcie wyborów prezydenckich 2004 roku, kiedy starł się on z ówczesnym, prozachodnim kandydatem na szefa państwa Wiktorem Juszczenką. Fałszerstwa wyborcze, których dopuszczał się wówczas faworyzujący Janukowycza obóz władzy, zakończyły się wydarzeniami, znanymi jako pomarańczowa rewolucja.

"Poznałem go (Janukowycza), kiedy miał problemy, gdy nie uznano wyników wyborów na jego korzyść i kiedy mógł sięgnąć po wariant siłowy. On już wydał takie rozporządzenie, ale w tym momencie posłuchał Wałęsy i skasował swoją decyzję. Bardzo mi się to spodobało. Jest to polityk, który potrafi słuchać dobrych argumentów" - podkreślił Wałęsa.

Stacja telewizyjna TVi, dziennikarze której rozmawiali z byłym prezydentem Polski, oraz znana z czasów pomarańczowej rewolucji telewizja 5. Kanał, to media, które najgłośniej mówią o naciskach władz na prasę na Ukrainie. W połowie sierpnia, na znak protestu wobec nasilającej się kontroli mediów ze strony władz, na jeden wieczór przerwały one nadawanie programów.

Wałęsa przesłał wówczas do prezydenta Janukowycza list, w którym dał wyraz swojemu zaniepokojeniu pogorszeniem się sytuacji z wolnością słowa na Ukrainie. W czerwcu okręgowy sąd administracyjny w Kijowie odebrał 5. Kanałowi i stacji TVi dodatkowe częstotliwości, uzyskane na podstawie decyzji ukraińskiej rady radiofonii i telewizji w styczniu, czyli jeszcze za prezydentury Juszczenki.

Sąd wytłumaczył, że stacje te otrzymały dodatkowe częstotliwości z naruszeniem prawa. Decyzję krajowej rady zaskarżyła grupa medialna Inter, kontrolowana przez szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wałerija Choroszkowskiego. W styczniu otrzymała ona mniej częstotliwości, niż wymienione stacje telewizyjne. Po decyzji sądu dziennikarze oskarżyli Choroszkowskiego o dążenie do zniszczenia opozycyjnych mediów. Podkreślali wówczas, iż Choroszkowski wykorzystał w procesie sądowym w tej sprawie stanowisko szefa SBU, a jednocześnie "członka wyższej rady sądownictwa, od którego zależy los każdego sędziego" na Ukrainie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj