Presja na kontrowersyjnego pastora Terry'ego Jonesa rośnie. Prezydent USA Barack Obama potępił w czwartek planowane przez Jonesa spalenie egzemplarzy Koranu w rocznicę zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku.
W wywiadzie dla telewizji ABC News Obama nazwał ten plan "bonanzą rekrutacyjną" dla Al-Kaidy. Ostrzegł też, że mogłoby to zagrozić bezpieczeństwu żołnierzy amerykańskich oraz doprowadzić do aktów przemocy w Afganistanie i Pakistanie.
Planowaną przez Jonesa akcję potępił również prezydent Pakistanu, Asif Ali Zardari.
Od kilku dni w niektórych krajach islamskich trwają demonstracje przeciw USA i planom spalenia Koranu. W Kabulu tłumy rozgniewanych Afgańczyków nieustannie krążą w okolicach amerykańskiej ambasady. Również w Indonezji doszło do masowych protestów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane