Dziennik Gazeta Prawana logo

Wnuk Stalina nie obronił czci dziadka

21 września 2010, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katyń
Katyń/Inne
Sąd Rejonowy w Moskwie uznał, że dokumenty dotyczące zbrodni katyńskiej - opublikowane na stronie internetowej Federalnej Służby Archiwalnej - to nie fałszywki. Twierdził tak Jewgienij Dżugaszwili, wnuk Józefa Stalina, który uznał publikację archiwaliów za próbę oczernienia dziadka.

Federalna Służba Archiwalna (Rosarchiw) uczyniła to w kwietniu tego roku. Zaznaczyła wówczas, że zrobiła to na polecenie prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa.

73-letni Dżugaszwili utrzymuje, że są to fałszywki spreparowane na przełomie lat 80. i 90. XX wieku przez Kreml w celu oczernienia jego dziadka.

Wśród siedmiu upublicznionych przez Rosarchiw dokumentów znalazła się notatka ludowego komisarza spraw wewnętrznych Ławrentija Berii do Stalina z 5 marca 1940 roku. Uznaje ona polskich jeńców wojennych za "zdeklarowanych i nie rokujących nadziei poprawy wrogów władzy radzieckiej" i proponuje rozpatrzenie ich sprawy "w szczególnym trybie, z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary - rozstrzelania".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj