Dziennik Gazeta Prawana logo

Idą na ustępstwa wobec talibów

21 października 2010, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Talibowie pod Kandaharem, 2001 rok.
Talibowie pod Kandaharem, 2001 rok./AP
Pieniądze, mieszkania, praca - ile można dać talibom, by zrezygnowali z przemocy? Afgańska Wysoka Rada Pokoju oświadczyła w czwartek, że byłaby gotowa poczynić ustępstwa na rzecz talibów i innych rebeliantów, żeby nakłonić ich do podjęcia negocjacji pokojowych.

Rzecznik Rady Kijamuddin Kaszaf sprecyzował, że wśród bodźców mających zachęcić rebeliantów do współpracy z rządem są: miejsca pracy, mieszkania, pieniądze.

Jak dodał, Rada zdecydowała się na ustanowienie mechanizmu, który ma być mapą drogową do rozpoczęcia negocjacji z rebeliantami. Chodzi o to, aby rebelianci w sposób - jak to określono - "honorowy" mogli włączyć się do głównego nurtu życia politycznego i społecznego. "Ten honorowy powrót łączy się z pozycją, mieszkaniem, wynagrodzeniem i poczuciem własnej godności. Oni chcą ustępstw i my im je damy" - oświadczył na konferencji prasowej rzecznik Rady, nie podając więcej szczegółów.

"Wysoka Rada Pokoju żarliwie prosi zbrojną opozycję w Afganistanie i jej przywódców o porzucenie przemocy i włączenie się do procesu pokojowego" - wezwał Kaszaf. Było to pierwsze oświadczenie Rady, od kiedy organ ten zaczął obradować na początku października.

Wysoka Rada Pokoju jest specjalnym organem odpowiedzialnym za kontakty z talibami i innymi rebeliantami oraz za znalezienie rozwiązań mających na celu zakończenie trwającej od dziewięciu lat wojny w Afganistanie. Rada liczy 70 członków i jest jedną z najważniejszych inicjatyw prezydenta Hamida Karzaja.

Projekt powołania Rady został zatwierdzony na początku czerwca podczas "pokojowej dżirgi", czyli zgromadzenia pokojowego starszyzny plemiennej w Kabulu. Na jej czele stoi były prezydent Burhanuddin Rabbani, który w 1996 roku został obalony przez talibów.

Talibowie kilkakrotnie odrzucali propozycję podjęcia rozmów, uznając prezydenta Karzaja za marionetkę w rękach Amerykanów i zapowiadając, że nie zaczną negocjacji pokojowych dopóki żołnierze sił międzynarodowych nie opuszczą kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj