Morin podkreślił, że nie ma to "żadnego związku" z środowymi groźbami lidera Al-Kaidy Osamy bin Ladena wobec Paryża.

Reklama

"W 2011 roku będziemy przekazywać armii afgańskiej odpowiedzialność za bezpieczeństwo w kilku okręgach" - powiedział minister na antenie radia RTL. "W tym czasie powinno dojść do przemieszczania i wycofywania sojuszniczych sił z Afganistanu" - dodał.

"Zresztą - jak zaznaczył francuski minister - to jest termin określony przez prezydenta USA Baracka Obamę, który mówił, że w roku 2011 pierwsi żołnierze amerykańscy zaczną opuszczać Afganistan".

Przywódca Al-Kaidy w nowym nagraniu audio usprawiedliwił porwanie pięciu francuskich obywateli w Nigrze polityką Paryża wobec muzułmanów. Bin Laden zażądał od Francji wycofania sił z Afganistanu. Jego przesłanie do narodu francuskiego wyemitowała w środę telewizja Al-Dżazira. W Afganistanie stacjonuje ponad 3,7 tys. francuskich żołnierzy.

Bin Laden ocenił ponadto, że muzułmanie "mają prawo" odpowiadać przemocą na zakaz noszenia we Francji muzułmańskich zasłon. "Jeśli Francja ma prawo zakazać wolnym kobietom noszenia zasłon, to czy naszym prawem nie jest zmuszenie do wyjazdu waszych najeźdźców przez obcięcie im głowy?" - pytał lider Al-Kaidy.

W zamian za wypuszczenie siedmiu zakładników, w tym pięciu Francuzów, północnoafrykański odłam Al-Kaidy domagał się m.in. wycofania zakazu noszenia burek we Francji, uwolnienia bojowników oraz 7 milionów euro okupu. Zakładnicy są przetrzymywani od połowy września.