Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk daje wsparcie Merkel. Ale nie za darmo

29 października 2010, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasz kraj zgadza się na forsowane przez Niemcy i Francję otwarcie traktatu lizbońskiego. W zamian będzie kompromis w sprawie liczenia długu publicznego i deficytu budżetowego.

Wczoraj przed szczytem UE w Brukseli premier Donald Tusk oświadczył, że Polska, choć ma wyjątkowo wysoki deficyt budżetowy, akceptuje wprowadzenie do traktatu zapisu o systemie kar za przekraczanie kryteriów z Maastricht.

Premier nie oferuje jednak poparcia Warszawy za darmo. – Większość naszych partnerów rozumie, że nasz system emerytalny jest kosztowną inwestycją w przyszłość. Dlatego można się spodziewać innego liczenia deficytów – mówił Tusk.

Zgodnie z dyskutowanym wczoraj kompromisem aktywa OFE nie byłyby uwzględniane przy podejmowaniu decyzji o ukaraniu Polski za przekroczenie limitów deficytu budżetowego. To oznacza odliczenie 1,6 pkt proc. PKB od deficytu budżetowego i 14 pkt proc. PKB od długu. O tyle moglibyśmy zwiększyć zobowiązania państwa bez sankcji Brukseli.

Nie możemy natomiast liczyć na ulgi w staraniach o wejście do strefy euro. W tym przypadku Unia nadal odmawia zaliczenia OFE do sektora finansów publicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj