Kara chłosty zgodnie z islamskim prawem wymierzana jest w Sudanie prawie codziennie za przeróżne przestępstwa, począwszy od picia alkoholu po cudzołóstwo. Jednak przepisy dotyczące ubioru kobiet są niejasne - pisze agencja Reutera.

Reklama

Oburzenie międzynarodowej opinii publicznej wywołało skazanie na karę chłosty za noszenie spodni byłej dziennikarki pracującej obecnie dla ONZ Lubny Hussein. Na wymierzenie kary zaprosiła ona dziennikarzy. Następnie na YouTubie opublikowano film, przedstawiający chłostaną w miejscu publicznym przez dwóch policjantów kobietę. Film został już usunięty z internetowego serwisu.

We wtorkowym proteście przed ministerstwem sprawiedliwości uczestniczyło ok. 50 kobiet. Gdy policja zatrzymywała je, krzyczały: "Upokarzając wasze kobiety, upokarzacie swój naród".

Wszystkie trafiły na pobliski komisariat. Do środka nie wpuszczono jednak ich adwokatów. "Ten film to jeden z przykładów na to, co dzieje się tutaj cały czas" - powiedziała jedna z adwokatów kobiet Mona el-Tidżani.

Uczestniczki protestu twierdzą, że próbowały zdobyć pozwolenie na demonstrację, jednak nie uzyskały go. Ministerstwo sprawiedliwości oświadczyło, że zbada przypadek Hussein.