Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie kręcą nosem na polskie uwagi do raportu o Tu-154

22 grudnia 2010, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mają prawie 150 stron i zostały już przekazane stronie rosyjskiej. MAK potwierdza, że dostał polskie uwagi do propozycji raportu o katastrofie Tu-154. Ale Rosjanie nie ukrywają swoich zastrzeżeń do dokumentu.

Chodzi o to, że Polska przekazała MAK swoje uwagi po polsku, dołączając tłumaczenie na język rosyjski, dokonane przez przysięgłego tłumacza - pisze "Rzeczpospolita".

Warszawa zaznaczyła, że w przypadku rozbieżności tłumaczenia z tekstem, obowiązująca jest wersja polska. Tymczasem Rosjanie prosili o przekazanie uwag po angielsku lub rosyjsku. Te dwa języki bowiem są oficjalnymi w ICAO (Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego)

W swoim komunikacie MAK stwierdza, że w polskich uwagach jest mnóstwo sformułowań technicznych. Dlatego komisja domaga się potwierdzenia tłumaczenia na język rosyjski przez notariusza. Problem jednak w tym, że w Polsce notariusze nie dają takich potwierdzeń tłumaczeniom.

Polskie MSWiA jest zdziwione. "Tłumaczenia dokonywał tłumacz przysięgły, moim zdaniem dopełniliśmy wszystkich procedur" - mówi rzeczniczka resortu Małgorzata Woźniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj