Dziennik Gazeta Prawana logo

Berlusconi sponsorował przywódcę organizacji terrorystycznej

23 grudnia 2010, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Włoch Silvio Berlusconi ujawnił też, że jako prywatny obywatel angażował się finansowo w konflikt na Bliskim Wschodzie.

"Najlepszą rzeczą dla naszego kraju byłaby kontynuacja obecnej kadencji parlamentu. Ja pierwszy tak myślę, ale jeśli pod koniec stycznia, wbrew naszym przewidywaniom, nie będziemy mieli wystarczającej większości, by rządzić, a nie tylko utrzymywać się na powierzchni, i to mimo, że w Europie są rządy mniejszościowe, należy uznać za lepsze rozwiązanie nową większość" - powiedział Berlusconi na konferencji prasowej podsumowującej kończący się rok.

Następnie premier, który 14 grudnia otrzymał wotum zaufania w parlamencie, dodał: "Sondaże wskazują, że zdobędziemy nową większość tak w Izbie Deputowanych, jak w Senacie".

"Kiedy pojechałem na szczyt UE 16 grudnia, na zgromadzeniu Europejskiej Partii Ludowej powitała mnie owacja na stojąco. Wszyscy europejscy koledzy, bez żadnego wyjątku, wyrazili radość, że Włochy, trzeci kraj w Europie, nie pogrążył się w niemocy rządzenia, co byłoby problemem dla całej Europy" - mówił Berlusconi.

Wyraził przekonanie, że przed następnymi wyborami, które zgodnie z kalendarzem mają odbyć się w 2013 roku, pojawią się jego potencjalni następcy na stanowisku premiera i szefa partii Lud Wolności.

Premier zapewnił: "Wyprowadzamy Włochy z kryzysu znacznie lepiej niż dzieje się to w innych krajach europejskich".

Mówiąc o polityce zagranicznej Berlusconi, który wkroczył na scenę polityczną w 1994 roku, oznajmił, że "od 30 lat zajmuje się Bliskim Wschodem".

"Jestem uważany za przyjaciela zarówno jednej, jak i drugiej strony" - dodał, odnosząc się do stron konfliktu, Izraela i Palestyńczyków. "Jako prywatny obywatel finansowałem lidera palestyńskiego Arafata, którego byłem przyjacielem ufając w jego prawdziwą wolę zawarcia pokoju z Izraelem" - powiedział Berlusconi.

Odnosząc się do słów krytyki, dotyczących skandali w życiu prywatnym, które ostatnio ostro podsumowała również jego córka Barbara, szef włoskiego rządu odparł, że nie ma żadnych "słabości". "Dzieci ulegają wpływowi matek, we wszystkich rodzinach są takie sytuacje" - wyjaśnił Berlusconi, negocjujący obecnie warunki separacji i rozwodu ze swą żonę Veroniką Lario.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj