Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzelanina w sąsiedztwie polskiej ambasady

2 lutego 2011, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W sąsiedztwie polskiej ambasady w Kijowie doszło w środę do strzelaniny, którą wszczęły dwie grupy ludzi, spierające się o prawo własności do znajdującego się tam budynku. W wyniku incydentu jedna osoba została ranna, jednak pracownicy ambasady nie ucierpieli.

"Pracownicy ambasady RP są cali i bezpieczni. Ten atak nie był wymierzony w naszą placówkę" - zapewnił PAP polski dyplomata, Jacek Antos.

Ambasada Polski w Kijowie znajduje się w odległości ok. 30 metrów od budynku, obok którego padły strzały.

Według ukraińskich mediów strzelaninę wszczęła ochrona budynku, która nie wpuszczała na posesję grupy ludzi, chcących przejąć kontrolę nad obiektem.

Gazeta internetowa "Ukrainska Prawda" podała, że w przeszłości w spornym domu znajdowała się siedziba właścicieli Związku Przemysłowego Donbasu (ISD), Serhija Taruty i Witalija Hajduka (nie jest on już udziałowcem ISD).

ISD ma zakłady w Polsce i na Węgrzech. Jest m.in. właścicielem Huty Częstochowa, Stoczni Gdańsk oraz węgierskich zakładów hutniczych Dunaferr.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj