Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier podsłuchiwany na kortach. Policja wyjaśnia, kto słuchał

11 lutego 2011, 12:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mirek Topolanek
Mirek Topolanek/Inne
Czeska policja próbuje wyjaśnić, kto podsłuchiwał byłego premiera Mirka Topolanka i obecnego ministra finansów Miroslava Kalouska za pomocą urządzeń zainstalowanych na kortach tenisowych w Pradze.

Jak poinformował portal informacyjny aktualne.cz, podsłuchy znaleziono w stole sali rekreacyjnej praskich kortów na Sztvanicy, wyspie na Wełtawie w centrum Pragi, gdzie po meczach przychodzili szef czeskiego związku tenisowego Ivo Kaderka, a także Topolanek i Kalousek.

Aktualne.cz pisze, że urządzenia znaleziono w poniedziałek i jest zbyt wcześnie, aby wskazać, kto je zamontował. "Oczywiste jest tylko to, że to ktoś, kto ma wystarczająco dużo pieniędzy na profesjonalne podsłuchy" - uważa cytowane przez portal źródło, szczegółowo zaznajomione ze sprawą.

Stół - według portalu - był podsłuchami "naszpikowany".

Minister spraw wewnętrznych Radek John poinformował, że urządzeń nie zainstalowała policja. "Dowiadywałem się u komendanta głównego policji, sprawa jest wyjaśniana" - powiedział szef MSW. Policja zajmuje się nią od wtorku. Własne dochodzenie prowadzą też czeskie służby specjalne BIS.

Nie jest również jasne, przeciw komu podsłuchy były skierowane. Policja i BIS rozpatrują m.in. wersję o związkach z sytuacją wokół czeskiego totalizatora sportowego Sazka, który znalazł się w bardzo trudnej kondycji finansowej. Ivo Kaderka jest członkiem rady nadzorczej głównego udziałowca Sazki, Czeskiego Związku Wychowania Fizycznego (CzSTV). Uchodzi też za głównego rywala szefa tej instytucji, Alesza Huszaka.

Nie wyklucza się też, że celem podsłuchów był jakiś czeski polityk. Na korcie na Sztvanicy regularnie bywali Topolanek czy Kalousek. Kalousek z Kaderką trzy razy w tygodniu grają w tenisa i przesiadują przy stole, w którym znaleziono urządzenia podsłuchowe.

Minister finansów wyklucza tę hipotezę. "Nie sądzę, abym celem był właśnie ja" - powiedział. Natomiast Topolanek uznał, że w podsłuchach nie ma nic zaskakującego. "To w Czechach zwyczajowa metoda" - zauważył.

Aktualne.cz dodaje, że to właśnie Topolanek jako premier próbował podjąć radykalne kroki przeciw kierownictwu Sazki, zarzucając mu lekceważenie głównego obowiązku, jakim jest finansowanie sportu. Działania Topolanka nie powiodły się, gdyż zanim zostały wdrożone, jego gabinet upadł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj