Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruski sąd odrzuca apelację polskiego dziennikarza

18 lutego 2011, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Białoruski sąd odrzuca apelację polskiego dziennikarza
PAP/EPA
Sąd Miejski w Mińsku oddalił w piątek apelację wniesioną przez skazanego na 15 dni aresztu Andrzeja Poczobuta, dziennikarza "Gazety Wyborczej" i szefa Rady Naczelnej nieuznawanego przez władze białoruskie Związku Polaków na Białorusi (ZPB).

Działacz ZPB został skazany 11 lutego za "aktywny udział" w manifestacji opozycji w białoruskiej stolicy 19 grudnia 2010 roku, w wieczór po wyborach prezydenckich. Poczobut argumentował, że podczas demonstracji wykonywał pracę dziennikarską.

W rozpatrywanej w piątek apelacji kwestionowany był m.in. czas zatrzymania Poczobuta, który podali występujący jako świadkowie milicjanci. Sąd oddalił ją jednak i pozostawił bez zmian wyrok z minionego tygodnia. Podczas rozprawy nie było adwokata.

Obecny na sali konsul RP w Mińsku Marek Martinek ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że "proces odbył się na takich samych zasadach jak pierwszy". "Sędzia nie uznał żadnych dokumentów, które przekazał adwokat, i w tej sytuacji utrzymał wyrok" - dodał. Zaznaczył, że polska ambasada monitoruje sprawę i przekazuje wszystkie informacje do Polski.

Piątkowa rozprawa była kolejną decyzją białoruskiego wymiaru sprawiedliwości związaną z rzekomym udziałem Poczobuta w demonstracji 19 grudnia. Działacz ZPB został zatrzymany bezpośrednio po demonstracji i był sądzony wraz z innymi zatrzymanymi wtedy ludźmi. Skazano go na grzywnę. On sam oceniał wówczas, że uniknięcie kary aresztu zawdzięcza temu, że jest dziennikarzem "Gazety Wyborczej". Później jednak prokuratura wniosła apelację w jego sprawie, zakończoną zeszłotygodniowym - maksymalnym w takich sprawach - wyrokiem 15 dni aresztu.

Ponadto Poczobut był przesłuchiwany w KGB w Grodnie i upublicznił w internecie treść tej rozmowy oraz fakt, że funkcjonariusze KGB kilkakrotnie go uderzyli. Opisał też dalszy ciąg tej sprawy - odmowę prokuratury wojskowej, która oddaliła jego skargę na funkcjonariuszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj