Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko nowy Plan Marshalla uratuje kraje arabskie

21 lutego 2011, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jak Zachód powinien zareagować na rewolucje? Według dziennikarzy brytyjskiego "The Times" należy przygotować drugi Plan Marshalla, który rozwinąłby gospodarkę państw arabskich i doprowadził do wzbogacenia się obywateli. Tak jak USA odbudowały Europę Zachodnią po drugiej wojnie światowej.

Brytyjski dziennik proponuje opracowanie planu dla Bliskiego Wschodu, wzorowanego na planie Marshalla dla powojennej Europy, który zapewniałby pomoc finansową i wymianę doświadczeń w przebudowie systemu rządzenia z autokratycznego na demokratyczny. Celem planu byłoby wsparcie integracji gospodarek państw arabskich z globalnym rynkiem.

Taki plan, którego koszty ocenia gazeta na 10 mld dolarów, obejmujący pomoc gospodarczą z wykluczeniem wojskowej, pomyślany jako nagroda za instytucjonalne zmiany, jest - zdaniem "Timesa" - w interesie Zachodu. "Rozwój islamskiego terroryzmu został pobudzony przez brak (demokratycznych - PAP) kanałów służących jako ujście do wyrażania politycznego niezadowolenia" - napisano w komentarzu.

"Rozwój Libii, Syrii i Egiptu powstrzymują praktyki zawłaszczania państwa (przez rządzącą elitę władzy). Monarchie regionu Zatoki Perskiej kontrolujące przychody z ropy naftowej nie rozdzielają ich efektywnie. Faktycznie jest to region zapóźniony w rozwoju o dużym bezrobociu wśród młodych. Jeśli problemy te nie zostaną złagodzone, to wówczas islamizm zyska na atrakcyjności" - napisał "Times".

Europa poniesie tego konsekwencje w postaci napływu ekonomicznych imigrantów i nasilenia się - jak je nazywa londyńska gazeta - "ksenofobicznych ruchów" politycznych i religijnych. Według "Timesa" pomoc w ramach planu Marshalla dla Bliskiego Wschodu byłaby związana z postępami w reformowaniu gospodarki i rozwojem demokratycznych instytucji. Bank Światowy i MFW mogłyby zostać zaangażowane w opracowanie długofalowego programu liberalizacji rynku i prywatyzowania przemysłu.

Kraje arabskie nie byłyby "pod ideologicznym przymusem obrania zachodniego modelu gospodarki", ale powinny uznać, "że wolny rynek i konkurencja generują bogactwo i umożliwiają jego przenikanie do najbiedniejszych warstw społecznych". Tam właśnie, wśród biedoty "rozstrzygnie się bitwa o poprawę standardu życia w świecie arabskim i bezpieczeństwo zachodnich demokracji" - zaznacza "Times".

Polemizując z rozpowszechnionym stereotypem państw arabskich jako państw bogatych z tytułu posiadania ropy "Times" zauważa, że bogactwo nie jest rozdzielone równomiernie, a gospodarka wszystkich państw arabskich razem wziętych jest mniejsza niż kanadyjska. Pomoc USA dla Bliskiego Wschodu wynosi 7 mld dolarów rocznie, nie licząc Iraku, i w większości trafia do Egiptu oraz Izraela m.in. w ramach pomocy wojskowej. To kropla w morzu w zestawieniu z 787 mld USD przeznaczonymi przez Waszyngton na pobudzenie gospodarczego ożywienia w USA - przekonuje "Times".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj