Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Jemenu odejdzie jeszcze w tym roku

22 marca 2011, 10:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protesty w Jemenie
Protesty w Jemenie/AP
Nie tylko młodzież, ale także elitarne jednostki wojskowe domagają się odejścia prezydenta Jemenu. Przywódca tego kraju zapowiada więc, że ustąpi jeszcze w tym roku. Ma tylko jedną prośbę...

Prezydent Jemenu Ali Abd Allah Salah jest gotowy ustąpić do końca roku, jednak apeluje, by nie przekazywać władzy wojskowym - oświadczył we wtorek jego rzecznik, na którego powołuje się agencja Associated Press.

Ahmed al-Sufi oświadczył w rozmowie z AP, że w poniedziałek wieczorem Salah poinformował najważniejszych jemeńskich urzędników, dowódców wojskowych i przywódców plemiennych o swoim zamiarze "konstytucyjnego" przekazania władzy.

Jeszcze na początku marca prezydent odrzucał żądanie opozycji, która domagała się jego rezygnacji do końca roku 2011.

Według Reutera, prezydent powiedział, że w Jemenie może dojść do wojny domowej w związku z próbami przeprowadzenia - jak to nazwał - "zamachu" na jego władzę. "Ci, którzy chcą dorwać się do władzy w drodze zamachów stanu, powinni wiedzieć, że jest to poza dyskusją. Ojczyzna będzie niestabilna, dojdzie do wojny domowej, krwawej wojny. Powinni więc to poważnie rozważyć" - ostrzegał w wystąpieniu przed dowódcami wojskowymi.

W ostatnich dniach na stronę opozycji przeszło wielu przedstawicieli armii i administracji oraz członków partii samego prezydenta - Powszechnego Kongresu Ludowego.

Jak podkreśla AP, nie wiadomo na razie, czy opozycja, wzywająca do ustąpienia rządzącego krajem od ponad 30 lat prezydenta przyjmie jego obecną propozycję, zwłaszcza po tym jak w piątek podczas demonstracji w Sanie zwolennicy rządu zastrzelili około 50 ludzi.

Fala demonstracji w Jemenie została zainspirowana podobnymi wystąpieniami m.in. w Tunezji i Egipcie, które doprowadziły do ustąpienia przywódców tych krajów: Zina el-Abidina Ben Alego i Hosniego Mubaraka.

Salah, będący u władzy od 32 lat, zapowiadał dotychczas, że odejdzie w 2013 roku, kiedy skończy się jego kadencja. Zapowiedział, że nie będzie próbował przekazać władzy synowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj