Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja ostrzega: Wejście wojsk do Libii to okupacja

26 marca 2011, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ambasador Rosji przy NATO przypomniał sobie stary żart, że "agresja to atak bez zgody Moskwy" i uznał, że wprowadzenie wojsk lądowych do Libii oznaczałoby okupację tego kraju i złamanie rezolucji ONZ.

Ambasador Rosji przy NATO Dmitrij Rogozin powiedział w sobotę, że interwencja lądowa w Libii oznaczałaby okupację tego kraju i podkreślił konieczność stosowania się do rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ."Prowadzenie operacji lądowej byłoby okupacją Libii, co zaprzecza bezpośrednio warunkom zawartym w rezolucji przyjętej przez Radę Bezpieczeństwa ONZ" - oznajmił Rogozin agencji Ria-Nowosti.

Operacje NATO w Libii powinny "być prowadzone w ścisłym poszanowaniu ustaleń zawartych w rezolucji i nie powinny przekraczać zakreślonych ram" - dodał przedstawiciel Rosji przy NATO.

Rosja, która dysponuje w RB ONZ prawem weta, wstrzymała się od głosu podczas głosowania 17 marca nad rezolucją nr 1973, która wyrażała zgodę na interwencję międzynarodowej koalicji w Libii w celu ochrony ludności cywilnej przed. Moskwa w niej nie uczestniczy i nie zamierza tego uczynić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj