Dziennik Gazeta Prawana logo

Jemeńczycy wyszli na ulice. Za i przeciw prezydentowi

1 kwietnia 2011, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Protesty w Jemenie
Protesty w Jemenie/AP
Dziesiątki tysięcy uczestników demonstracji - zarówno pro, jak i antyprezydenckich - wyszły w piątek na ulice stolicy Jemenu, Sany. Prezydent Ali Abd Allah Salah zapewniał, że zrobi wszystko dla kraju, lecz dał do zrozumienia, że nie ustąpi.

Tygodnie protestów w całym kraju sprawiły, że 32-letnie rządy Salaha znalazły się, jak pisze Reuters, na krawędzi załamania, lecz USA i sąsiednia potęga naftowa Arabia Saudyjska są pełne obaw o to, kto może dojść do władzy po obecnym prezydencie w kraju, gdzie dobrze się mają bojownicy Al-Kaidy.

"Precz ze zdrajcą, lud Jemenu powstał. My, wojsko i policja jesteśmy zjednoczeni wobec opresji" - wykrzykiwali antyprezydenccy demonstranci zgromadzeni przed uniwersytetem w Sanie, gdzie zgromadziły się dziesiątki tysięcy ludzi.

Około czterech kilometrów dalej na placu równie wielkie tłumy zebrały się, by okazać poparcie prezydentowi.

Przeciwnicy prezydenta wybrali na ten dzień hasło "Dość", jego zwolennicy nazwali dzień: "Piątkiem Braterstwa".

Zwracając się do swych zwolenników, prezydent powiedział, że poświęci dla narodu krew i duszę, dając do zrozumienia, że nie zamierza ustąpić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj