18 lat dostał b. gen. Mladen Markacz, natomiast trzeci oskarżony - b. gen. Ivan Czermak został uniewinniony.

Reklama

"Zachowanie Gotoviny miało znaczący wpływ na wspólne działanie o charakterze przestępczym" - orzekł sędzia Alphons Orie.

Za "nie do zaakceptowania" uznała piątkowy werdykt na dwóch generałach chorwacka premier Jadranka Kosor.

Werdykt, którego odczytanie było transmitowane na żywo na głównym placu w Zagrzebiu, został wygwizdany przez grupę zgromadzonych tam około czterech tysięcy osób.

"Werdykt jest ohydny. Nie mogę uwierzyć, że wszystko to, co się stało, wszystkie zbrodnie zostały przypisane tym dwóm ludziom" - powiedział były chorwacki żołnierz Ivan, który przyszedł na plac, by poprzeć byłych wojskowych.

"To nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością. To jest decyzja polityczna" - mówiła 55-letnia kobieta owinięta narodową flagą Chorwacji.

Proces trzech generałów, który rozpoczął się 11 marca 2008 roku, ma związek z czystkami etnicznymi dokonywanymi na Serbach pod koniec wojny w 1995 r. w czasie operacji "Burza". Chorwacja odzyskała w jej wyniku swoje terytoria, na których zamieszkujący tam Serbowie proklamowali samozwańczą Republikę Serbskiej Krajiny.



W wydanym w piątek wyroku haski trybunał za wydarzenia w 1995 roku obciążył również ówczesnego chorwackiego prezydenta Franjo Tudjmana, zmarłego w 1999 roku. Tudjman kierował "wspólnym przestępczym przedsięwzięciem" w celu ponownego zaludnienia Krajiny Chorwatami po wypędzeniu stamtąd Serbów - wskazał sędzia.

Reklama

Według prokuratury, w następstwie operacji "Burza", którą dowodził Gotovina, 324 Serbów zostało zabitych, a ok. 90 000 wypędzonych z Krajiny.

W lipcu 2010 roku prokurator zażądał dla Gotoviny 27 lat więzienia, dla Markacza - 23 lat, dla Czermaka - 17 lat więzienia.

Gotovina ukrywał się od 2001 roku. Aresztowano go w grudniu 2005 r. na Wyspach Kanaryjskich. Czermak, były minister obrony w chorwackim rządzie, i Markacz, były dowódca sił specjalnych chorwackiej policji, stawili się dobrowolnie przed trybunałem w marcu 2004 r. Żaden z nich nie przyznawał się do winy.

Dla znacznej części Chorwatów generałowie są bohaterami walk o niepodległość kraju. Chorwaci nadal uważają, że kampania z roku 1995 była koniecznością.