Dziennik Gazeta Prawana logo

Postarzał się, schudł. Oto jak dziś wygląda Ratko Mladić

27 maja 2011, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ratko Mladić
Ratko Mladić/AP
To pierwsze zdjęcia Mladicia po wojnie w Bośni. Dziś serbska prasa szeroko opisuje okoliczności i przebieg czwartkowego aresztowania byłego dowódcy sił Serbów bośniackich. To zdjęcie opublikowano na pierwszych stronach wszystkich gazet na Bałkanach.

Zdjęcia Mladicia - pierwsze od czasów ucieczki po zakończeniu wojny w Bośni i Hercegowinie z lat 1992-95 - opublikowały dzienniki "Blic" i "Politika". Popołudniówka "Veczernje Novosti" w wydaniu specjalnym poświęca aresztowanemu aż osiem stron.

Odpierając informacje adwokata Mladicia, Milosza Szaljicia, według którego generał jest "w złym stanie psychofizycznym", dziennik "Blic" zapewnia, że "jest on w stanie się komunikować", a nawet "niekiedy jest arogancki". Gazeta powołuje się na źródła zbliżone do specjalnego sądu serbskiego ds. zbrodni wojennych w Belgradzie, przed którym Mladić miał być w czwartek przesłuchiwany. Przesłuchanie przerwano w powodu złego stanu zdrowia zatrzymanego.

Według gazety "Blic", były dowódca sił Serbów bośniackich powiedział lekarzom, którzy go otaczali: "nie bójcie się, Mladić nie zawiedzie Mladicia", dając do zrozumienia, że nie ma zamiaru odebrać sobie życia.

Wiele gazet informuje, że Mladić ukrywał się jako Milorad Komadić. Informację tę zdementował jednak w czwartek wieczorem serbski minister spraw wewnętrznych Ivica Daczić, mówiąc że generał miał dokumenty na swoje nazwisko, z czego jeden stracił ważność.

Ratko Mladić żył w ostatnim czasie w domu swojego kuzyna w miasteczku Lazarevo w pobliżu Zrenjanina, położonego ok. 80 km na północny wschód od Belgradu.

"Mladić nie stawiał oporu podczas aresztowania", choć miał przy sobie dwa pistolety - napisał "Blic. Jak podało czasopismo "Kurir", "Mladić ma problemy z mówieniem, jedna ręka mu drży. Sąsiad pomagał mu się ubrać".

"Ociężałym i powolnym krokiem Mladić stanął przed sędzią (śledczym) trybunału ds. zbrodni wojennych, zmieniony nie do poznania i naznaczony wiekiem. Wielokrotnie jednak powtarzał, że nie uznaje (oenzetowskiego) trybunału w Hadze" - napisał dziennik "Danas".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj