Około godziny 12.45 czasu lokalnego (11.45 czasu polskiego), chwilę po piątkowych modłach, eksplodowała bomba przy wejściu do meczetu w centrum Tikritu, rodzinnego miasta byłego irackiego dyktatora Saddama Husajna.
Świątynia, w pobliżu której doszło do zamachu, znajduje się w zespole pałacowym zbudowanym w okresie rządów Saddama.
Pod wieczór, ok. 19.30 czasu lokalnego zamachowiec-samobójca zdetonował ładunki wybuchowe, którymi był opasany, w szpitalu, gdzie opatrywano rannych z porannego ataku na meczet.
Lekarz pracujący w tym szpitalu powiedział, że po pierwszym zamachu przywieziono 19 zabitych; placówka przyjęła 72 rannych.
W ataku samobójczym na szpital zginęły dwie osoby i dwie zostały ranne.