Dziennik Gazeta Prawana logo

Tłumy Chorwatów na mszy Benedykta XVI

5 czerwca 2011, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tłumy Chorwatów na mszy Benedykta XVI
PAP/EPA
Podczas mszy w stolicy Chorwacji, Zagrzebiu, Benedykt XVI apelował do wiernych, by sprzeciwili się mentalności, umniejszającej znaczenie rodziny i małżeństwa, które - jak podkreślił - chce się zastąpić "współżyciem". We mszy uczestniczyło około 300 tys. ludzi.

"Z wielką chęcią przyjąłem zaproszenie wystosowane do mnie przez biskupów Chorwacji, by odwiedzić ten kraj z okazji pierwszego Krajowego Spotkania Chorwackich Rodzin Katolickich" - powiedział papież w homilii w czasie niedzielnej mszy.

"Pragnę wyrazić szczere uznanie dla uwagi i zaangażowania na rzecz rodzin, nie tylko dlatego, że ta podstawowa rzeczywistość ludzka dzisiaj - w waszym kraju, jak i w innych - zmaga się z trudnościami i zagrożeniami, a zatem szczególnie potrzebuje ewangelizacji i wsparcia, ale także dlatego, że rodziny chrześcijańskie są decydującym miejscem nauczania wiary, budowania Kościoła jako komunii i misyjnej obecności w różnych sytuacjach życiowych" - zaznaczył.

Benedykt XVI przypomniał słowa Jana Pawła II: "rodzina chrześcijańska jest powołana do brania żywego i odpowiedzialnego udziału w posłannictwie Kościoła w sposób sobie właściwy i odrębny, czyli oddając siebie samą na służbę Kościołowi i społeczeństwu w tym, czym jest i co czyni, jako głęboka wspólnota życia i miłości". Przywołał również słowa polskiego papieża: "autentyczna rodzina, oparta ma małżeństwie, jest sama w sobie dobrą nowiną dla świata".

"W dzisiejszym społeczeństwie bardziej konieczna i pilniejsza niż kiedykolwiek jest obecność wzorcowych rodzin chrześcijańskich" - wskazał papież w homilii.

"Niestety - zaznaczył - musimy skonstatować, zwłaszcza w Europie, szerzenie się sekularyzacji, która prowadzi do marginalizacji Boga z życia i rosnącego rozpadu rodziny". "Stawia się ponad wszystko wolność bez zaangażowania na rzecz prawdy i pielęgnuje się jako ideał indywidualny dobrobyt poprzez konsumpcję dóbr materialnych i ulotne doświadczenia, zaniedbując jakość relacji z osobami i głębsze wartości ludzkie; redukuje się miłość do sentymentalnego uczucia i satysfakcji z instynktownych bodźców, bez angażowania się w budowę trwałych związków o wzajemnej przynależności do siebie i bez otwarcia na życie" - mówił Benedykt XVI.

"Jesteśmy wezwani do tego, by przeciwstawić się takiej mentalności" - podkreślił papież. Apelował o głoszenie "nietykalności życia ludzkiego od poczęcia do jego naturalnego końca, jedynej i niezastąpionej wartości rodziny opartej na małżeństwie" i mówił o potrzebie prawodawstwa, które wspiera rodziny.

"Nie ulegajcie tej zsekularyzowanej mentalności, która proponuje współżycie jako coś, co przygotowuje lub wręcz zastępuje małżeństwo. Pokażcie swoim świadectwem życia, że można kochać, jak Chrystus, bez zastrzeżeń, że nie trzeba obawiać się zaangażowania dla drugiej osoby" - wzywał papież.

"Drogie rodziny, radujcie cię ojcostwem i macierzyństwem. Otwarcie na życie jest znakiem otwarcia na przyszłość, ufności w przyszłość, tak jak poszanowanie naturalnej moralności wyzwala człowieka, a nie umartwia go. Dobro rodziny jest także dobrem Kościoła" - podkreślił Benedykt XVI.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj