Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski Tu-134 rozbił się, bo piloci oszczędzali na paliwie

29 czerwca 2011, 19:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilka dni przed wydaniem zakazu lotów m.in. Tu-134 taka maszyna rozbiła się pod Pietrozawodzkiem w Karelii
Kilka dni przed wydaniem zakazu lotów m.in. Tu-134 taka maszyna rozbiła się pod Pietrozawodzkiem w Karelii/PAP/EPA
Stewardessa, która jako jedyna z członków załogi przeżyła ubiegłotygodniową katastrofę, opuściła oddział intensywnej terapii. I opowiedziała o kulisach wypadku. Skóra cierpnie.

Julia Skworcowa w rozmowie z portalem Lifenews.ru ujawniła, że katastrofy najprawdopodobniej można było uniknąć, gdyby samolot odszedł na drugi krąg. A nie odszedł, bo piloci nie chcieli przekroczyć normy zużycia paliwa. Gdyby to zrobili, zapewne "dostaliby po kieszeni" od swoich szefów.

W niewielkich liniach lotniczych – liczących podobnie jak RusAir 10-15 samolotów – piloci są karani finansowo, jeżeli zużywają więcej paliwa niż wynosi wyznaczona norma.

Skworcowa nie tylko twierdzi, że w maszynę pilotował w krytycznych chwilach drugi pilot – ale też jest zbulwersowana, że Tu-134 wystartował z moskiewskiego lotniska Domodiedowo. Prognozy pogody już wówczas wskazywały, że warunki do lotu i lądowania będą fatalne.

Do ostatnich chwil piloci nie wiedzieli, co się dzieje: gęsta mgła przykryła ziemię, a pasażerowie nie zostali uprzedzeni o próbie awaryjnego lądowania. "Ja sama zrozumiałam, co się dzieje, dopiero wtedy, gdy skrzydłem ścięliśmy jedno drzewo, potem drugie" – powiedziała Skworcowa dziennikarzowi Lifenews.ru.

Życie stewardessy uratował fotel, który się nie złożył. Gdy maszyna uderzyła o ziemię i ogon odłamał się, kobieta uderzyła o uszkodzony fotel i nie wypadła. Wkrótce po rozbiciu się samolotu, Skworcowa odzyskała przytomność: zobaczyła ciała pasażerów, próbowała nawet sprawdzać puls kolejnych osób. "Potem zobaczyłam rozerwane na pół dziecko i więcej niczego nie pamiętam" – powiedziała. Ponownie straciła przytomność. Ze szczątków Tu-134 wyciągnął ją taksówkarz, który wkrótce później dotarł na miejsce katastrofy.

W Moskwie i Pietrozawodsku w szpitalach przebywa jeszcze pięć ciężko rannych w wypadku osób. Przyczyny tragedii wciąż nie są oficjalnie znane, choć nie ulega wątpliwości, że samolot podchodził do lądowania w gęstej mgle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj