Dziennik Gazeta Prawana logo

Pancerny pociąg Kim Dzong Ila przemierza Rosję

22 sierpnia 2011, 20:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Północnokoreański lider Kim Dzong Il,podróżujący pociągiem w trakcie pierwszej od dziewięciu lat wizyty w Rosji, wziął  kurs na stolicę Buriacji Ułan Ude, Ma się tam spotkać z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem.

Po obejrzeniu w niedzielę elektrowni wodnej na rzece w obwodzie amurskim, do której dotarł w swym pancernym mercedesie i gdzie wpisał się do księgi gości, północnokoreański przywódca ruszył w pancernym pociągu w stronę Ułan Ude (4420 km na wschód od Moskwy), o czym powiadomiły w poniedziałek lokalne władze na swej stronie internetowej.

Południowokoreańska agencja Yonhap informuje, powołując się na przedstawiciela władz w Seulu, że Kim Dzong Il ma się spotkać z Miedwiediewem w środę. Kreml nie podał ani czasu ani miejsca spotkania.

Autokratyczny lider Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (KRLD), jak pisze Reuters, zabiega w ostatnich miesiącach o pomoc potęg regionu dla swego zubożałego kraju, walczącego z następstwami niedawnych powodzi i sankcji gospodarczych, i trzykrotnie w ciągu niespełna dwóch lat odwiedzał Chiny.

69-letni Kim podróżuje pociągiem, gdyż boi się lotów. Granicę rosyjską przekroczył w niedzielę.

Przebywający z wizytą w Mongolii prezydent Korei Południowej Li Miung Bak powiedział w poniedziałek, że "jeśli Kim tak często odwiedza i obserwuje otwarte społeczeństwo, to może to w rezultacie mieć pozytywny wpływ na rozwój gospodarczy Korei Północnej".

Jednym z tematów rozmów Miedwiediewa i Kim Dzong Ila może być, zdaniem obserwatorów, budowa rurociągu, którym rosyjski gaz ma popłynąć do Korei Południowej przez terytorium Korei Północnej. Według mediów południowokoreańskich Północ może zarobić w ten sposób do 100 mln dolarów każdego roku, lecz w negocjacjach nie ma wielkiego postępu z racji sporu nt. programu broni nuklearnej.

Rosja jest uczestnikiem rozmów sześciostronnych (z udziałem obu Korei, USA, Japonii i Chin) na temat denuklearyzacji Korei Płn. Rozmowy utknęły w martwym punkcie w grudniu 2008 roku. (PAP)

mmp/ mc/

9629354 9628043

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj