Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejna gafa Romneya: Nie troszczę się o bardzo biednych

2 lutego 2012, 21:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z powszechną krytyką i szyderstwami satyryków spotkała się wypowiedź faworyta do republikańskiej nominacji prezydenckiej Mitta Romneya, który w wywiadzie dla telewizji CNN oświadczył, że "nie troszczy się o bardzo biednych".

Romneyowi, który we wtorek zdecydowanie wygrał prawybory na Florydzie, wypomina się, że to jego kolejna gafa z całej długiej już serii podobnych potknięć.

Jego obrońcy zwracają uwagę, że kontekst wypowiedzi stawia ją w nieco innym świetle, ale nawet konserwatyści przyznają, że wskazuje ona w najlepszym razie na zupełny brak wyczucia politycznego.

Pełna wypowiedź kandydata brzmiała: (w domyśle: dla nich). .

Lewicowi krytycy Romneya podchwycili to jako kolejny dowód, że jest on klasycznym rzecznikiem elit finansowych w USA, oderwanych od zwykłych ludzi.

Konserwatywni komentatorzy skrytykowali Romneya, że dostarczył nowej amunicji wyborczej machinie prezydenta Baracka Obamy.

Czołowy prawicowy komentator Charles Krauthammer zwrócił uwagę, że Romney , która - jak powiedział - .

Siatka osłony socjalnej, czyli rozbudowany system zasiłków i innych świadczeń, o którym mówił Romney, jest - powiedział Krauthammer - i nie ma sensu mówić o jej .

"Wall Street Journal" wyraził opinię, że Romney niepotrzebnie kreuje się na obrońcę klasy średniej. - napisał dziennik w artykule redakcyjnym.

Gafa republikańskiego kandydata nakłada się na szereg innych podobnego rodzaju.

W styczniu, odpowiadając na pytania o swoje dochody i podatki, Romney powiedział, że w zeszłym roku zarobił m.in. na honorariach z przemówień .

Na spotkaniu z wyborcami, gdy rozmowa zeszła na problem bezrobocia, powiedział żartem:

Po odejściu ze stanowiska gubernatora Massachusetts w 2006 r. Romney nie ma stałego zatrudnienia, ale inkasuje corocznie dochody rzędu 20-30 milionów dolarów, głównie z procentów ze swoich inwestycji finansowych.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj