Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwolniono więźniów politycznych Sannikaua i Bandarenkę

15 kwietnia 2012, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Na Białorusi uwolniono podczas weekendu dwóch więźniów politycznych - byłego kandydata na prezydenta Andreja Sannikaua i współpracującego z nim Źmiciera Bandarenkę. Obaj skierowali do prezydenta Alaksandra Łukaszenki prośby o ułaskawienie.

Unia Europejska powitała tę decyzję władz białoruskich jako pierwszy krok, za którym powinny nastąpić kolejne - zwolnienie wszystkich więźniów politycznych i umożliwienie im korzystania z pełni praw.

Także polskie MSZ, wyrażając w sobotę zadowolenie z uwolnienia Sannikaua, ponowiło apel o niezwłoczne uwolnienie wszystkich pozostałych więźniów politycznych na Białorusi.

Sannikau dostał w połowie maja 2011 roku wyrok pięciu lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze w związku z opozycyjną demonstracją w Mińsku w wieczór po wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010 roku. Sąd uznał go za winnego organizacji masowych zamieszek. Odbywał ostatnio karę w kolonii karnej Wićba-3 w obwodzie witebskim, na wschodzie Białorusi.

O podpisaniu przez Sannikaua prośby o ułaskawienie powiadomiła pod koniec stycznia jego żona Iryna Chalip. Jak powiedziała, opozycjonista uczynił to pod wpływem tortur.

Źmicier Bandarenka, skazany na dwa lata kolonii karnej, został w niedzielę zwolniony z kolonii karnej w Mohylewie. Skazano go pod koniec kwietnia 2011 roku na dwa lata pozbawienia wolności za udział w protestach po wyborach prezydenckich w grudniu 2010 roku. Jeszcze przed skierowaniem na odbywanie wyroku znalazł się w szpitalu więziennym z powodu poważnych problemów z kręgosłupem. Latem przeszedł w więzieniu operację kręgosłupa.

Pod koniec stycznia bieżącego roku zaostrzono mu warunki odbywania kary, m.in. poprzez odebranie laski, a także zakaz leżenia w ciągu dnia i noszenia ortopedycznego obuwia. Jego żona uznała to za tortury. Na początku lutego Bandarenka podpisał prośbę o ułaskawienie. Zaraz potem zwrócono mu laskę i obuwie ortopedyczne.

5 kwietnia prezydent Łukaszenka oświadczył, że rozpatrzy sprawy tych więźniów, którzy sami napisali prośbę o ułaskawienie. - powiedział wówczas.

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton oraz komisarz UE ds. rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Sztefan Fuele powitali w niedzielę uwolnienie Sannikaua i Bandarenki. Ashton określiła ich mianem zaangażowania w sprawę demokratycznej i europejskiej Białorusi. Podkreśliła, że skazano ich z przyczyn politycznych.

- napisała Ashton w oświadczeniu i dodała, że z pewnością wpłynęłoby to na możliwość poprawy stosunków między UE a Białorusią.

Komisarz Fuele uznał uwolnienie Sannikaua i Bandarenki za i dodał, że czymś naturalnym było oczekiwanie takiego posunięcia, .

- podkreślił Fuele.

Komisarz przypomniał, że UE wielokrotnie podkreślała, iż na Białorusi wszyscy więźniowie polityczni muszą być zwolnieni i zrehabilitowani; dopiero wtedy Bruksela będzie mogła rozważyć normalizację stosunków z Mińskiem.

Fuele wyraził opinię, że Sannikaua i Bandarenkę zwolniono i dlatego .

Jacek Saryusz-Wolski, członek Parlamentu Europejskiego i wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Partnerstwa Wschodniego EURONEST, zauważył, że .

W oświadczeniu ocenił, że jest stracenie Dźmitrego Kanawałaua i Uładzisłaua Kawalioua, sprawców zamachu bombowego w mińskim metrze. - podkreślił.

23 marca ministrowie spraw zagranicznych 27 państw UE po raz kolejny rozszerzyli sankcje wobec Białorusi, m.in. podejmując decyzję o zamrożeniu aktywów 29 firm należących do trzech oligarchów wspierających reżim Łukaszenki. W przyjętej deklaracji ministrowie zapowiedzieli wprowadzanie kolejnych sankcji, "dopóki wszyscy więźniowie polityczni nie zostaną uwolnieni".

Po poprzednim rozszerzeniu sankcji 28 lutego władze Białorusi zwróciły się do ambasadorów UE i Polski, aby opuścili ten kraj i udali się na konsultacje, oraz wezwały swoich ambasadorów w Brukseli i Warszawie na konsultacje do Mińska. W odpowiedzi wszystkie kraje UE podjęły decyzję o wycofaniu swych ambasadorów z Białorusi.

Decyzja w sprawie powrotu ambasadorów państw Unii Europejskiej do Mińska zostanie podjęta kolegialnie na początku przyszłego tygodnia - poinformowało PAP w niedzielę źródło w korpusie dyplomatycznym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj