Dziennik Gazeta Prawana logo

Breivik przed sądem: Zasadniczo jestem miły

20 kwietnia 2012, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anders Breivik
Anders Breivik/PAP/EPA
Nie jest przypadkiem psychiatrycznym, jest poczytalny i zasadniczo jest miły. Anders Behring Breivik kolejny dzień zeznawał przed sądem w procesie, w którym oskarżony jest o zamordowanie 77 osób.

- oświadczył, odpowiadając na pytanie o demonstrowany przez siebie brak empatii. - przekonywał.

Breivik opowiadał też przez dłuższy czas, że zasadniczo jest "miłą osobą", ale od 2006 roku musiał nauczyć się poskramiać swe emocje, aby móc przygotować ataki, ale także, aby móc jasno przedstawić swoją motywację w sądzie. Wyjaśniał także, że musi używać zimnego, "technicznego" - jak to określił - języka, aby "zdystansować się" od swych czynów i móc zeznawać.

Dodał, że zdecydował się na przeprowadzenie - sądził, że zginie w dniu przeprowadzenia ataków, 22 lipca 2011 roku - ponieważ zawiodły wypromowania nacjonalistycznej ideologii.

Breivik wyraził opinię, że europejskie media systematycznie cenzurowały tę ideologię od czasów drugiej wojny światowej, a norweska szkoła jest w jego oczach "obozem indoktrynacji" działającym na rzecz "kulturowego marksizmu".

W czasie procesu przez cały czas Breivika obserwują eksperci z dziedziny psychiatrii. Kwestia jego zdrowia psychicznego to główna wątpliwość, która ma zostać rozstrzygnięta w czasie planowanego na 10 tygodni procesu. Ekstremiście grozi do 21 lat więzienia, jeśli zostanie ostatecznie uznany za poczytalnego. Do tej pory psychiatrzy wydali dwie wykluczające się ekspertyzy w tej sprawie.

Breivik oświadczył też, że planując swoje ataki - zamach bombowy w Oslo, w którym zginęło osiem osób, i masakrę na wyspie Utoya z 69 ofiarami śmiertelnymi - studiował zamachy Al-Kaidy i innych ugrupowań. Przeczytał ponadto ponad 600 instrukcji dotyczących budowy ładunków wybuchowych.

33-letni ekstremista sprecyzował, że przeanalizował m.in. atak na World Trade Center z 1993 roku, z użyciem ciężarówki wypełnionej materiałami wybuchowymi, i zamach bombowy przeprowadzony przez Timothy'ego McVeigha w Oklahoma City z 1995 roku.

- powiedział, odnosząc się do Al-Kaidy. Nazwał tę terrorystyczną siatkę "najbardziej skutecznym ruchem rewolucyjnym w świecie" i ocenił, że powinna ona stanowić inspirację dla wszystkich skrajnie prawicowych bojowników, choć ich cele są różne.

- podsumował.

Breivik przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale zaznaczył, że nie czuje się winny, ponieważ dążył do tego, by ochronić Norwegię przed wielokulturowością i zalewem islamu, którym sprzyja polityczna lewica.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj