Kampanią "Przyszłość Szkocji w rękach Szkotów" kieruje ponadpartyjne lobby proniepodległościowe "Yes Scotland" złożone z polityków rządzącej nacjonalistycznej Szkockiej Partii Narodowej (SNP), biznesmenów i celebrytów.
W spotkaniu inauguracyjnym wziął udział pierwszy minister autonomicznego rządu Szkocji Alex Salmond, zaapelował o 1 mln podpisów pod deklaracją poparcia kampanii.
Jego zastępczyni Nicola Sturgeon powiedziała, że sednem kampanii , ponieważ niepodległa Szkocja nadal posługiwałaby się funtem szterlingiem. Także niektóre świadczenia mogłyby pozostać wspólne z Wielką Brytanią.
- wskazała Sturgeon w wypowiedzi dla radia BBC4.
Szkocka polityk uważa, że niepodległa Szkocja wzięłaby na siebie część brytyjskiego deficytu finansów publicznych (w proporcji do liczby ludności) i spodziewa się, że mogłaby zaciągać dług na międzynarodowych rynkach na tych samych zasadach i według tych samych niskich stawek oprocentowania, co Wielka Brytania.
Wprawdzie niepodległość jest dla szkockich narodowców celem nadrzędnym, ale zanosi się na to, że dadzą Szkotom wybór: czy chcą niepodległości, czy też zwiększenia zakresu decentralizacji. Ich plany przewidują też dopuszczenie do udziału w referendum 16- i 17-latków, a więc osób niemających prawa głosowania w wyborach ogólnonarodowych i samorządowych.
Nacjonalistom sprawującym od maja 2011 roku samodzielne rządy w Szkocji niełatwo będzie przekonać szkocką opinię publiczną. Z opublikowanego w piątek sondażu ośrodka YouGov wynika, że za niepodległością gotowych byłoby głosować 33 proc. Szkotów.
Wątpliwości mają nawet wyborcy SNP - tylko 58 proc. spośród tych, którzy głosowali na tę partię w 2011 roku, chce poprzeć niepodległość w referendum. Taki stosunek tłumaczy się obawami przed negatywnymi finansowymi konsekwencjami secesji.
Przeciwny polityczny obóz "No to independence" nie ukonstytuował się dotąd. Na jego czele najprawdopodobniej staną politycy opozycyjnych partii: laburzystów, liberalnych demokratów i konserwatystów.
Unia Anglii i Szkocji sięga roku 1707. Powstała w wyniku decyzji parlamentów obu krajów. Szkoci odzyskali parlament w Edynburgu w 1999 roku. Szkocja i reszta Zjednoczonego Królestwa mają wspólnotą walutę, politykę zagraniczną, obronną, system świadczeń socjalnych i głowę państwa.