Syryjska opozycja gotowa jest zaakceptować, by "osobistość reżimowa" pokierowała krajem w okresie przejściowym po odejściu prezydenta Baszara el-Asada - powiedział we wtorek rzecznik Narodowej Rady Syryjskiej (NRS) Georges Sabra. "Zgadzamy się na odejście Asada i przekazanie jego uprawnień któremuś z członków reżimu, by pokierował okresem przejściowym, jak to się stało w Jemenie" - powiedział Sabra. NRS jest główną koalicją opozycyjną w Syrii.

Reklama

Prezydent Jemenu Ali Abd Allah Salah po roku rewolty w swym kraju podpisał na jesieni 2011 roku porozumienie o przekazaniu władzy wiceprezydentowi Abd Rabu Mansurowi Hadiemu w okresie przejściowym w zamian za immunitet dla siebie i swoich bliskich. Hadi został w 2012 roku wybrany na prezydenta. W poniedziałek szefowie dyplomacji państw Ligi Arabskiej na spotkaniu w Dausze zaapelowali do prezydenta Asada o jak najszybsze przekazanie władzy w zamian za zapewnienie mu i jego rodzinie bezpiecznego wyjazdu z kraju; reżim w Damaszku ofertę tę odrzucił.

Akceptujemy tę inicjatywę, ponieważ priorytetem obecnie jest położenie kresu masakrom i ochrona cywilów syryjskich, a nie proces Asada - powiedział Sabra.

Na pytanie o osobistość reżimową, którą opozycja syryjska zaakceptowałaby, rzecznik oświadczył, że Syria dysponuje patriotami nawet w łonie reżimu, a niektórzy oficerowie syryjskiego wojska mogą odegrać rolę w przekazaniu władzy. Żadnych szczegółów nie podał. Liga Arabska w styczniu wzywała już, by Asad przekazał swe prerogatywy wiceprezydentowi Farukowi esz-Szaraa, ale reżim nie zgodził się na tę propozycję.