Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie o Katyniu: W USA wiedzieli, ale milczeli

11 września 2012, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mapa sporządzona przez oficera rezerwy z Wiednia, a przed wojną dziennikarza, Gregora Slovenczika
Mapa sporządzona przez oficera rezerwy z Wiednia, a przed wojną dziennikarza, Gregora Slovenczika/Media
Informując o upublicznieniu przez amerykańskie Archiwa Narodowe dokumentów o Katyniu, media w Rosji we wtorek podkreślają, że z materiałów tych wynika, iż USA wiedziały o roli ZSRR w tej zbrodni, jednak milczały z pobudek politycznych.

O opublikowaniu dossier powiadomiły m.in. agencje ITAR-TASS, RIA-Nowosti i Interfax, a także telewizja NTV oraz rozgłośnie radiowe Gołos Rossiji, Echo Moskwy i Rossijskaja Służba Nowostiej (RSN).

ITAR-TASS wybiła, że historycy zwracają uwagę na przejawioną przez ówczesną administrację amerykańską lojalność wobec politycznego reżimu Stalina.

Radio Echo Moskwy przekazało, że władze USA otrzymały wiarygodne informacje o rozstrzelaniu Polaków już w 1943 roku, jednak nie podały ich do wiadomości publicznej. - dodała rosyjska rozgłośnia.

Echo Moskwy na swojej stronie internetowej opublikowało kilka dokumentów i fotografii. Zamieściło także link do witryny Archiwów Narodowych USA.

Z kolei dziennik "Wiedomosti" wybił, że

Natomiast zdaniem telewizji NTV, nowe dokumenty mogą dać powód do oskarżeń pod adresem Waszyngtonu o ukrywanie zbrodni reżimu stalinowskiego. - zaznaczyła stacja.

Według NTV po upublicznieniu dokumentów wielu Polaków jest oburzonych i domaga się od rządu Stanów Zjednoczonych oficjalnych przeprosin.

Agencja RIA-Nowosti odnotowała z kolei, iż ambasada RP w Waszyngtonie i członkini Kongresu USA Marcy Kaptur, z której inicjatywy amerykańskich Archiwa Narodowe opublikowały katyńskie dossier, zwróciły się do władz Rosji, Białorusi, Ukrainy i innych państw, aby także odtajniły i upubliczniły wszystkie dokumenty dotyczące zbrodni katyńskiej.

Agencja Interfax przekazała natomiast komentarz szefa sekcji polskiej Memoriału Aleksandra Gurianowa, który zapowiedział, że stowarzyszenie przestudiuje opublikowane materiały. - oświadczył Gurianow.

Radio RSN podało, że główny prokurator wojskowy Federacji Rosyjskiej Siergiej Fridinski odmówił skomentowania odtajnionych w USA dokumentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj