Dziennik Gazeta Prawana logo

Szturm na ambasadę USA w Jemenie

13 września 2012, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Protest w Jemenie
Zamieszki w Sanie/PAP/EPA
Setki osób protestujących przeciwko antyislamskiemu filmowi zaatakowały w czwartek ambasadę USA w stolicy Jemenu, Sanie. Policja strzelała w powietrze, by rozpędzić tłum. Demonstranci wtargnęli jednak na teren placówki i podpalili zaparkowane tam samochody.

Jemeńska policja rozpędziła manifestantów szturmujących w czwartek ambasadę USA w stolicy Jemenu Sanie. Tłum protestował przeciwko antyislamskiemu filmowi rozpowszechnianemu w internecie - poinformowała agencja AFP. 

Wcześniej agencja Reutera informowała o setkach osób szturmujących ambasadę. AFP pisze o tysiącach demonstrantów, którzy wdarli się na teren amerykańskiej placówki, skandując: .

Według świadków, na których powołuje się Reuters, manifestanci rozbili okna w pomieszczeniach ochrony na zewnątrz budynku ambasady, a następnie wtargnęli przez główną bramę tej silnie strzeżonej i ufortyfikowanej placówki w Sanie. Tłum podpalił zaparkowane tam samochody dyplomatyczne.

W celu rozpędzenia manifestantów, którzy - jak zauważa francuska agencja - stawiali silny opór - policja strzelała w powietrze i użyła armatek wodnych.

AFP informuje, że w starciach z policją rannych zostało dwóch demonstrantów oraz, że ponad kompleksem budynków ambasady unosił się dym.

Reuters pisał, że strażnicy otworzyli ogień i są doniesienia o ofiarach zarówno po stronie szturmujących, jak i pracowników placówki. Najnowsze doniesienia z ambasady Jemenu w Waszyngtonie mówią o tym, że nie ma żadnych ofiar ataku w Sanie.

Antyamerykańskie nastroje na Bliskim Wschodzie i krajach islamskich wywołuje antyislamski film "Innocence of Muslims" (Niewinność muzułmanów), którego fragmenty można obejrzeć w serwisie YouTube. Dwugodzinny film przedstawia Mahometa jako oszusta i nieodpowiedzialnego kobieciarza, który aprobował molestowanie seksualne dzieci.

W ataku na konsulat USA w Bengazi na wschodzie Libii zginęło czterech amerykańskich dyplomatów, w tym ambasador. Antyamerykańskie demonstracje odbywają się także w Egipcie, Tunezji, Maroku, Sudanie, Iranie i Afganistanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj