Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Francji mówi "nie" demonstracji ws. filmu o Mahomecie

19 września 2012, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Francji Jean-Marc Ayrault
Premier Francji Jean-Marc Ayrault /Newspix
Szef rządu Francji Jean-Marc Ayrault zakazał urządzania demonstracji przeciwko antyislamskiemu filmowi. Taka według planów organizatorów miała się odbyć w sobotę w Paryżu. Zdaniem premiera, miejscem na rozstrzyganie tego typu spraw jest sąd.

- oświadczył premier Jean-Marc Ayrault w radiu RTL. - tłumaczył szef rządu.

W internecie pojawiły się apele o zorganizowanie w sobotę demonstracji we francuskich miastach przeciwko wyprodukowanemu w Stanach Zjednoczonych filmowi "Niewinność muzułmanów", który przedstawia Mahometa jako oszusta i kobieciarza, aprobującego molestowanie seksualne dzieci. Film wywołał w ostatnim tygodniu w świecie muzułmańskim falę gwałtownych antyamerykańskich protestów, w których zginęło ponad 30 osób.

antyamerykańskich protestów na Francję i zaapelował do duchownych muzułmańskich o.

W zeszłą sobotę ok. 250 osób uczestniczyło w nielegalnym proteście przed ambasadą USA w centrum francuskiej stolicy.

Pytany o sprawę tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo", który w środę opublikował karykatury Mahometa, przedstawiające m.in. nagiego proroka, Ayrault zaznaczył, że Francja jest krajem, .

Jednak jeśli ktoś czuje się urażony i uważa, że doszło do złamania prawa, może zwrócić się do wymiaru sprawiedliwości - zaznaczył premier.

Strona internetowa znanego z sarkastycznego humoru "Charlie Hebdo" w środę rano była niedostępna. Powodem może być problem techniczny, zbyt duże obciążenie lub działanie hakerów - spekuluje agencja AFP.

Na stronie tygodnika na Facebooku pod zdjęciem okładki najnowszego wydania w środę rano znajdowało się ponad 1,6 tys. komentarzy, zarówno negatywnych jak i pozytywnych. Okładka przedstawia muzułmanina na wózku inwalidzkim pchanym przez ortodoksyjnego żyda, mówiących: "Nie wolno sobie drwić". Na górze widnieje napis "Nietykalni 2", będący nawiązaniem do popularnego filmu o podobnym tytule.

Tygodnik w wersji drukowanej był rozchwytywany we francuskich kioskach.

Na początku listopada 2011 roku paryska siedziba "Charlie Hebdo" została podpalona. Mogło to mieć związek z numerem specjalnym poświęconym wyborom parlamentarnym w Tunezji, w których zwyciężyli islamiści. Z tej okazji gazeta przemianowała się na "Charia Hebdo" ("charia" znaczy po francusku "szariat"), a swoim "redaktorem naczelnym" ogłosiła proroka Mahometa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj