Świadkowie zdarzenia nagrali film, który - ku przestrodze - zamieścili na portalu społecznościowym Facebook. Jak wynika z dołączonego opisu, do ataku doszło w miniony poniedziałek. Na nagraniu widać, że żubr przewraca mężczyznę, który znajdował się tuż przed zwierzęciem, a po tym ataku wciąż stoi blisko leżącego na ziemi człowieka.
Żubr nie jest maskotką
Świadkom udało się podjechać do tego miejsca samochodem i bezpiecznie zabrać mężczyznę. Z nagrania wynika, że nic poważniejszego mu się nie stało i utykając wsiadł do środka. "Publikuję to nagranie jako przestrogę. Żubr nie jest maskotką ani atrakcją do zdjęć. To dzikie zwierzę ważące nawet kilkaset kilogramów i potrafiące być bardzo niebezpieczne. Zachowujcie bezpieczny dystans i nigdy nie podchodźcie do żubrów, nawet jeśli wydają się spokojne. Jedna nieprzemyślana decyzja może skończyć się tragedią" - napisał autor nagrania opublikowanego na profilu Magia Podlasia.
Białowieski Park Narodowy: żubr to dzikie i niebezpieczne zwierzę
Na nagranie zareagował we wtorek Białowieski Park Narodowy (BPN), zamieszczając apel o rozsądek i ostrożność podczas kontaktów z dziką przyrodą. Jak podkreślono, w tym wypadku można mówić nie tyle o ataku żubra, co o obronie przed natrętnym człowiekiem. "Żubry to dzikie i silne zwierzęta, które potrafią się bronić, gdy człowiek naruszy ich strefę bezpieczeństwa. Prosimy, by podczas spotkań z żubrami zachować minimum 50 metrów odległości, nie podchodzić do nich, nie próbować ich fotografować z bliska i nie wabić jedzeniem" - podkreśla BPN.
"Skrajna ludzka nieodpowiedzialność"
"Kolejny przykład skrajnej ludzkiej nieodpowiedzialności" - tak na incydent zareagował we wpisie na Facebooku prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży, od lat zajmujący się żubrami. "Często obserwuję ludzi podchodzących zbyt blisko do żubrów, próby ostrzegania są najczęściej ignorowane. Potem słyszymy o agresywnych żubrach. Dobrze, że to zdarzenie zostało udokumentowane, bo widać na nim po pierwsze ludzką głupotę, po drugie cierpliwość i spokój żubra" - dodał Kowalczyk.
"Dla żubra zbliżający się człowiek jest zagrożeniem"
Odwołując się też do badań podkreślił, że dla żubra zbliżający się człowiek jest zagrożeniem, a jego obroną jest atak, najczęściej kończący się jedynie postraszeniem. "Niestety za ludzką bezmyślność często płaci zwierzę. Obecnie trwa ruja u żubrów, samce mogą być pobudzone, co powinno wzmóc ostrożność turystów. Podziwiajmy żubry, ale z bezpiecznej odległości (powyżej 50 metrów) w odpowiedzialny sposób. Bo to dzikie i potężne zwierzęta" - napisał.
Żubry w Puszczy Białowieskiej
W Puszczy Białowieskiej jest największa w kraju populacja żubrów. Podczas zimowej inwentaryzacji przeprowadzonej przez Białowieski Park Narodowy (stan populacji na koniec 2025 roku) w polskiej części puszczy i na terenach do niej przyległych doliczono się 1176 żubrów żyjących na wolności.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
