Iga Świątek do polska gwiazda tenisa znana na całym świecie. Już we wtorek, 4 sierpnia wystartuje w turnieju rangi WTA 1000 w Toronto. Wiele osób zastanawia się, czy Idze Świątek uda się przełamać złą passę.
Iga Świątek w ogniu krytyki
Forma tenisistki, jak się okazuje, zastanawia nie tylko fanów sportu, ale także ekspertów. Jedną z psycholożek, która postanowiła zabrać głos na temat Igi Świątek jest Ewa Woydyłło. W podcaście "Return" na kanale Trzeci Serwis wypowiedziała się o 25-letniej tenisistce dosyć krytycznie. Z jej ust padły słowa takie jak "głupiutka, wystraszona".
Ewa Woydyłło ostro o Idze Świątek
Ona wyskoczyła jako taka gwiazda i jeszcze wykreowała się na taką rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę. A jest prawdopodobnie głupiutka, wystraszona - powiedziała Ewa Woydyłło.
Sama nie rozumie tego, co się dzieje. I nawet nie wiem, czy tam da się jej wytłumaczyć, bo przecież nie tylko tam siedzi Abramowicz, ale tam siedzi trzech panów, czterech panów, ojciec, siostra. No to tam jest tyle ludzi - stwierdziła psycholożka.
Co psycholożka zasugerowała Idze Świątek?
Ewa Woydyłło zasugerowała, że Iga Świątek powinna rozważyć podjęcie studiów. Jej zdaniem tenis nie wypełnia już całkowicie życia zawodniczki.
Jak jej motywacja przeszła, bo ona przeważnie teraz wysiada po drugim meczu, to odpowiedź jest prosta. (...) Przypuszczam, że Iga powinna teraz pójść na studia. Ona była mądrą dziewczyną, a teraz jest nieszczęśliwa... - powiedziała Ewa Woydyłło.
Wypełniłaby taką część siebie, którą bardzo eksponowała. Im lepiej grała, tym więcej zajmowała się innymi rzeczami. To wszystko zgasło? Już jej się znudziło? To nie jest tak, że Iga zatraciła się w tenisie. Ona już nie uwielbia tenisa. (...) Przypuszczam, że ona się wypaliła, że tenis wystarczył jej na kilka lat spektakularnego wspinania się - stwierdza psycholożka.
Ewa Woydyłło nie odpuszcza Darii Abramowicz
Z ust Ewy Woydyłło padły także słowa na temat Darii Abramowicz. Kupuje sobie pomoc trenerów, ćwiczeniowców, masażystów, całą obsługę i zatrudnia też dla siebie psychologa. Trenerów już kilku zmieniła, a psychologów nie zmienia. To znaczy, że jest zadowolona, więc prawdopodobnie problem nie jest w psychologii. Prawdopodobnie psycholog jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać. I nic nie robi, siedzi i ogląda mecze. Ja też bym tak chciała. Psycholożka dobrze zarabia i co, sama się zwolni? Podniesie dwa paluszki i powie, że jedzie do domu, do męża? - stwierdziła psycholożka.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
