Claesson wskazał przede wszystkim na ryzyko sabotażu, "które jest całkowicie oczywiste dla wszystkich państw wspierających Ukrainę”. Naczelny dowódca nie wykluczył jednak operacji wojskowych, na przykład z udziałem sił specjalnych i na mniejszą skalę. Bardziej dlatego, że chcą obserwować, mierzyć i testować nasze wzorce reakcji. Zarówno polityczne, jak i wojskowe – podkreślił.
Dwa scenariusze ataku
Generał zapewnił, że "luki w szwedzkich systemach są stale wyszukiwane i identyfikowane”. Claesson jako przykład "bardziej spiskowego scenariusza" podał możliwość znalezienia w kontenerze w porcie w Goeteborgu kilku rojów zaprogramowanych dronów z "jakąś formą uzbrojenia". Według generała mniej spiskowy scenariusz, to wojna hybrydowa.
Powolne, ale celowe podważanie naszego politycznego środowiska decyzyjnego, zaufania do europejskich sił zbrojnych i systemów politycznych, aby obciążyć społeczeństwo sabotażem i operacjami w środowisku informacyjnych. Chcą, abyśmy stracili wiarę we własną zdolność do zapewnienia sobie swobody działania – zaznaczył.
Upadek rosyjskiej rakiety w Polsce
Szefowa operacji w szwedzkich siłach zbrojnych, wiceadmirał Ewa Skoog Haslum, wyraziła pogląd że obecnie największym problemem jest interpretacja informacji. Jako przykład podała upadek rosyjskiej rakiety w Polsce. Czy to był błąd nawigacyjny, czy celowe działanie, aby sprawdzić nasze reakcje? Co zrobić, jeśli się powtórzy?– zapytała.
Claesson wezwał do uświadomienia sobie, że "Rosja posiada długofalowe cele strategiczne, które są antagonistyczne”. Haslum zapewniła, że Szwecja "jest gotowa i ma plan" na eskalację ze strony Rosji na Morzu Bałtyckim w związku ze zmianą taktyki w posługiwaniu się flotą cieni. Gazeta "Svenska Dagbaldet" przypomniała, że po zajęciu wiosną przez szwedzką straż przybrzeżną kilku jednostek pływających pod fałszywą banderą, tankowce zaczęły pływać pod rosyjską banderą. Jak pisały media, jednostki są często ochraniane przez uzbrojony personel lub eskortowane przez rosyjskie okręty wojenne.
Rząd Szwecji pod koniec lipca przyjął pierwszą w historii strategię obrony psychologicznej. Po rosyjskim pełnoskalowym ataku na Ukrainę w 2022 r. zdecydowano o przywróceniu działającego podczas zimnej wojny Urzędu ds. Obrony Psychologicznej.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
