Tusk ogłosił wielki program inwestycyjny w Polsce, zmierzający do ożywienia gospodarki i podtrzymania poparcia wyborców, obawiających się, że dwie dekady nieprzerwanego wzrostu dobiegają końca - pisze z Warszawy Reuters.
Agencja odnotowuje zapowiedź znalezienia milionów euro na inwestycje w energetykę i inne projekty infrastrukturalne, przy zachowaniu ścisłej dyscypliny w zakresie zadłużenia. Reuters podkreśla, że w ostatnich kilku latach Polska jest jednym z niewielu jasnych punktów w Europie, potrafiąc utrzymać silny wzrost gospodarczy. Szef polskiego rządu akcentował, że będzie walczył o utrzymanie zadłużenia i deficytu na bezpiecznym poziomie.
Reuters podkreśla, że Tusk mówił, iż Polska ma realną szansę obronienia wzrostu gospodarczego i że nie ma innej drogi niż trwały wzrost dzięki inwestycjom. Zwraca też jednak uwagę, że inwestycje w budowę dróg i inne projekty infrastrukturalne napędzały dotąd polski wzrost gospodarczy, ale europejskie pieniądze, z których to finansowano, zmniejszą się w ciągu najbliższych dwóch lat.
Agencja wyraża opinię, że pożyczanie, żeby pokryć ten niedobór, zwiększyłoby zadłużenie i naruszyłoby polską reputację kraju, charakteryzującego się fiskalną roztropnością. Odnotowuje w tym kontekście, że zaproponowanym przez premiera rozwiązaniem jest fundusz inwestycyjny, który będzie administrowany przez kontrolowany przez państwo Bank Gospodarstwa Krajowego.
W opinii agencji dpa premier Tusk zaprezentował się przede wszystkim jako pragmatyk, nie ignorując przy tym tematyki socjalnej. Na następne trzy lata obiecał więcej inwestycji w sieć dróg i kolei, w zaopatrzenie w energię, a także większe wsparcie dla rodzin. Wsparciem polityki prorodzinnej ma być przedłużenie urlopu macierzyńskiego i podwyższenie państwowych subwencji dla przedszkoli.
Niemiecka agencja pisze też, że Tusk nastawiał parlamentarzystów i wyborców na ciężkie czasy, mówiąc, że trwa walka z kryzysem gospodarczym. Dpa odnotowuje krytyczne głosy opozycji w debacie po wystąpieniu premiera. Zwraca też uwagę na wniosek o wotum zaufania dla rządu i na opinię prezydenta Bronisława Komorowskiego, który uznał, iż była to .
Associated Press wybija w swej depeszy, że premier Tusk zapowiedział inwestycje, mające tworzyć miejsca pracy i stymulować wzrost gospodarczy. Agencja szczegółowo omawia te plany inwestycyjne. W kontekście wniosku o wotum zaufania AP pisze, że popularność Tuska osłabła za sprawą reform, w tym podniesienia wieku emerytalnego, a także takich czynników jak afera Amber Gold, czy pomyłki w identyfikacji ofiar katastrofy smoleńskiej.
"Financial Times" napisał na swej stronie internetowej w materiale na temat wystąpienia premiera Tuska, że Polska przyłącza się do rosnącej liczby państw przekonanych o negatywnych dla gospodarki skutkach nadmiernego koncentrowania uwagi na dyscyplinie fiskalnej i działaniach oszczędnościowych.
- uważa "FT".
Za największe novum dziennik uznaje plan wykorzystania państwowego banku BGK dla ustanowienia funduszu inwestycyjnego, co ma być sposobem przyciągnięcia prywatnego kapitału do finansowania dużych projektów infrastrukturalnych. Z użyciem finansowej dźwigni fundusz w okresie sześciu lat miałby osiągnąć 90 mld zł.
Nowemu podejściu sprzyja niski koszt emisji polskich obligacji na międzynarodowym rynku kredytowym. - dodaje "FT" cytując ministra finansów Jacka Rostowskiego.
Portal gazety wyraża opinię, że przemówienie Donalda Tuska nie będzie miało większego wpływu na rynek, ale może nastawić biznes i konsumentów bardziej optymistycznie.