Dyplomaci złożyli kwiaty i zapalili znicze na polskich cmentarzach wojennych w Katyniu i Miednoje, gdzie spoczywają prochy polskich jeńców, zamordowanych wiosną 1940 roku przez NKWD z rozkazu Józefa Stalina.

Reklama

Kwiaty i znicze zapłonęły też na miejscu katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem, w której 10 kwietnia 2010 roku zginęli prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Wraz z parą prezydencką śmierć ponieśli również ministrowie, parlamentarzyści, szefowie centralnych urzędów państwowych, dowódcy wszystkich rodzajów sił zbrojnych, a także oficerowie Biura Ochrony Rządu i członkowie załogi Tupolewa.

Pracownicy Ambasady RP w Rosji złożyli też wiązanki kwiatów i zapalili znicze na symbolicznych grobach ostatniego dowódcy Armii Krajowej, generała Leopolda Okulickiego "Niedźwiadka" oraz zastępcy Delegata Rządu RP na Kraj Stanisława Jasiukowicza "Opolskiego" na Cmentarzu Dońskim w Moskwie.

Na tej starej nekropolii w centrum Moskwy pochowanych jest ok. 8-10 tys. ofiar stalinowskiego terroru. Są tam również symboliczne groby Okulickiego i Jasiukowicza. W czerwcu 1945 roku sądzono ich w Moskwie w procesie szesnastu, pokazowej rozprawie nad politycznymi przywódcami Polskiego Państwa Podziemnego, podstępnie zwabionymi i uprowadzonymi do ZSRR. Okulicki został bezprawnie skazany na 10 lat łagru, a Jasiukowicz - na pięć lat. Obu zamordowano w więzieniu na moskiewskich Butyrkach.

Znicze zapłonęły również przed murem więzienia we Włodzimierzu nad Klaźmą, gdzie był przetrzymywany i gdzie zmarł także skazany w moskiewskim procesie szesnastu (na osiem lat pozbawienia wolności) delegat rządu RP na Kraj Jan Stanisław Jankowski, ps. Doktor i Soból. W więzieniu tym był też przetrzymywany i zmarł duchowny greckokatolicki, archimandryta klasztoru w Uniowie, były egzarcha Rosji i Syberii Klemens Szeptycki, beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II w 2001 roku.

Reklama

Złożono kwiaty i zapalono znicze w polskich miejscach pamięci narodowej również w Petersburgu, Archangielsku i Murmańsku.

Natomiast już we wtorek polscy dyplomaci złożyli kwiaty na dawnym poligonie NKWD w Butowie pod Moskwą, który był głównym miejscem kaźni ofiar wielkich stalinowskich czystek z lat 1937-38. Od sierpnia 1937 roku do października 1938 roku rozstrzelano tam 20 tys. 760 ludzi, w tym około 1000 Polaków.