To prawdziwy cud. Do mównicy, na której przemawiał lider tureckiej partii w Bułgarii, podszedł mężczyzna, wyciągnął pistolet i dwa razy pociągnął za spust. Broń nie wypaliła.
Ahmed Dogan, lider Ruchu na Rzecz Praw i Swobód przemawiał na konferencji ugrupowania. Nagle do mównicy podbiegł mężczyzna, wyciągnął pistolet, przyłożył politykowi lufę do głowy i nacisnął spust. Broń nie wystrzeliła, więc napastnik pociągnął za spust drugi raz, nic to jednak nie dało. Zamachowca obezwładniła ochrona - informuje TVN24.
Początkowo myślano, że to jeden z delegatów. Okazało się jednak, że mężczyzna wszedł na salę, posługując się kradzionymi dokumentami. To 25-letni Oktaj Mechmedow, Bułgar tureckiego pochodzenia. Był dwa razy karany - ma wyroki w zawieszeniu za narkotyki i chuligaństwo.
Zobacz wideo z nieudanego zamachu>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zobacz
|