Rosyjskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej osobiście nadzoruje prezydent Rosji - powiedział na konferencji w Moskwie szef rosyjskiej dyplomacji.

Reklama

Siergiej Ławrow oświadczył, że nie wie, kiedy to śledztwo zostanie zakończone i kiedy wrak tupolewa zostanie zwrócony Polsce.

Absolutnie nie chcemy piętrzyć problemów przed polskimi władzami, rodzinami ofiar czy stosunkami polsko-rosyjskimi, ale to jest bardzo poważne śledztwo, które wszczęto w Rosji i w Polsce. Według naszych przepisów, dopóki śledztwo nie zostanie zakończone i zamknięte, a sprawa przekazana do sądu, dowody powinny znajdować się w dyspozycji śledczych - oświadczył Ławrow, cytowany przez UkrInform.

Dodał, że śledztwa nie przyspieszy również próba wywarcia na Rosję ciśnienia za pośrednictwem Brukseli. Odniósł się w ten sposób do wczorajszego oświadczenia Komisji Współpracy Parlamentarnej UE-Rosja, w której apeluje się o szybkie zakończenie śledztwa i zwrot wraku Tu-154M Polsce.