Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostra krytyka Anglii. "Najbardziej uprzywilejowany kraj Unii"

23 stycznia 2013, 18:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
David Cameron gra unijnym referendum, by zjednoczyć partię przed wyborami - uważają polscy eksperci. Ich zdaniem samo wystąpienie było pełne sprzeczności, bo Wielka Brytania jest najbardziej uprzywilejowanym państwem w Unii.

Zaskoczenia nie było. Premier David Cameron w swoim wystąpieniu w sprawie przyszłości Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej zawarł to, o czym wspominał już wcześniej. Eksperci zwracają uwagę, że wystąpił w roli nie szefa rządu, lecz lidera partii. I wewnętrzną politykę powiązał z kwestiami istotnymi dla Unii Europejskiej.

Doktor Piotr Wawrzyk z Uniwersytetu Warszawskiego podkreślił, że szef brytyjskiego rządu szykuje się już do wyborów parlamentarnych. A że w Partii Konserwatywnej liczą się dwa skrzydła: eurosceptyczne i eurorealistyczne, chciał pogodzić i jedno i drugie. Dlatego referendum będzie, ale dopiero wtedy, gdy będzie wiadomo, jaki kształt przyjmie Unia Europejska po kryzysie.

Referendum- zdaniem Piotra Wawrzyka- teoretycznie mogłoby się odbyć choćby za pół roku. Davidowi Cameronowi zależy jednak na tym, by do najbliższych wyborów jego partia nie poszła rozbita.- uważa Grzegorz Rzeźnik z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak mówi, warunkiem przeprowadzenia unijnego referendum w Wielkiej Brytanii jest zwycięstwo w wyborach parlamentarnych Partii Konserwatywnej. Po drugie, dyskusja, która będzie się toczyć teraz , po wygłoszeniu przez brytyjskiego premiera orędzia o przyszłości jego kraju w Unii Europejskiej, wyjdzie Wspólnocie tylko na zdrowie. Ekspert zauważył, że wystąpienie Camerona jest pełne sprzeczności, bo oto jedno z najbardziej uprzywilejowanych państw w Unii domaga się kolejnych ustępstw.

Brytyjski premier David Cameron zapowiedział renegocjację zasad przynależności Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Obiecał unijne referendum w 2017 roku, jeśli jego partia wygra ponownie wybory. Wtedy Brytyjczycy będę mieli okazję się wypowiedzieć, czy chcą zostać w Unii, czy też nie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj