Ta historia może się kojarzyć z fabułą filmu "Powiększenie" Michelangelo Antonioniego. Tam szukający inspiracji w parku fotograf robi zdjęcia okazującej sobie czułości parze ludzi. Okazuje się, że na zdjęciu, po znacznym powiększeniu, widać rękę z bronią...

Zdjęcie zrobione przez fotoreportera gazety "Hubei Daily" przedstawia ludzi stojących na zasnutym mgłą moście nad rzeką Jangcy w mieście Wuhan. Na pierwszej z serii z pozoru nieszczególnie interesujących fotografii widać w tle postać, która wspina się na barierkę. Na zdjęciu zrobionym chwilę później postać ta spada do rzeki.

W założeniu zdjęcia miały być ilustracją do materiału na temat wyjątkowo gęstej mgły. Nagle jednak ktoś zaczął krzyczeć, że w rzece jest człowiek. Gdy reporter wychylił się, by spojrzeć w dół, przez barierkę przedarła się druga osoba, która także skoczyła.

Fotograf wezwał policję, która przyjechała na miejsce dwie minuty później. Jednak po samobójcach nie było już śladu. Na moście znaleziono damską torebkę, dwie czarne skórzane kurtki, butelkę z napojem i zapalniczkę. Z dokumentów, które były w jednej z kurtek, wynika, że jednym z samobójców był 20-letni mężczyzna o nazwisku Liu. 

Mimo wezwania ekipy nurków, do tej pory nie udało się odnaleźć pary.