Koreańscy eksperci mówią, że hakerzy użyli do ataku chińskiego adresu internetowego IP. Wcześniej rząd w Seulu sugerował, że za zamachem stała Korea Północna.

Na razie nie ustalono tożsamości sprawców. Według analityków hakerzy z Korei Północnej często używają chińskich adresów internetowych do ukrycia swej działalności.

Złośliwe oprogramowanie sparaliżowało systemy komputerowe w sześciu organizacjach w Korei Południowej - były to stacje telewizyjne i banki.

Stosunki między Koreą Północną i Południową są ostatnio bardzo napięte. Pjongjang oskarżył Koreę Południową i USA o ataki cybernetyczne. Korea Północna przeprowadziła w lutym test nuklearny, co spotkało się z nowymi sankcjami ze strony krajów zachodnich.