Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Republiki Środkowoafrykańskiej uciekł ze stolicy kraju

24 marca 2013, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydent Republiki Środkowoafrykańskiej uciekł ze stolicy. Od kilku dni atak na Bangi przygotowywały oddziały rebeliantów, które dążyły do obalenia Francoisa Bozize. Rano agencje podały, że rebelianci rozpoczęli atak na pałac prezydencki.

Informację o ucieczce Bozize potwierdził minister spraw zagranicznych Francji. Wczoraj Francuzi wysłali oddział wojska, by zajął pozycje wokół lotniska, co miało zapobiec przejęciu go przez rebeliantów.

Wcześniej władze Republiki Środkowoafrykańskiej potwierdziły, że rebelianci zajęli Damarę. To dwudziestotysięczne miasto położone jest 75 kilometrów na zachód od stolicy kraju. Rebelianci odrzucili też propozycję rozejmu, który zaoferował prezydent.

Prezydent Francois Bozize doszedł do władzy w 2003 roku, gdy obalił rząd Ange Feliksa Patassego. Przeciwko Bozize szybko wybuchło powstanie, które kilka razy udało mu się stłumić dzięki pomocy Czadu. Gdy w 2012 roku wszyscy jego przeciwnicy połączyli siły, pozycja Bozize stała się coraz słabsza. Dwa miesiące temu zawarto rozejm, jednak rebelianci uznali, że prezydent zerwał go.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj