Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski żołnierz zachował zimną krew i uratował Amerykanów

26 czerwca 2013, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Miejsce wybuchu miny-pułapki
Miejsce wybuchu miny-pułapki/PKW Afganistan
Polski żołnierz uratował Amerykanów w Afganistanie. Dzięki szybkiej reakcji porucznika Rafała Zielińskiego, który zarządził ewakuację z płonącego pojazdu wypełnionego materiałami wybuchowymi, udało się uniknąć tragedii.

Eksplozja przewożonej miny pułapki zniszczyła pojazd opancerzony typu MRAP. Lekko rannych zostało dwóch amerykańskich żołnierzy oraz jeden Afgańczyk.

Zimną krwią i zdrowym rozsądkiem wykazał się dowódca patrolu - porucznik Rafał Zieliński, żołnierz 7 Batalionu Kawalerii Powietrznej. Błyskawicznie podał komendy do ewakuacji żołnierzy, dzięki czemu uniknięto strat.

Następnie poszkodowani zostali ewakuowani do szpitala wojskowego w Ghazni. Po zdarzeniu afgańskie media podały, że w wyniku wybuchu zginęło czterech polskich żołnierzy. Wojsko natychmiast zdementowało tę informację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj