Dziennik Gazeta Prawana logo

Fukushima wciąż groźna? Ten stan potrwa jeszcze 11 lat

7 sierpnia 2013, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fukushima
Fukushima/AP
300 ton radioaktywnej wody z Fukushimy codziennie dostaje się do morza. Operator uszkodzonej podczas trzęsienia ziemi elektrowni jądrowej nie jest w stanie powstrzymać przecieku. Do akcji wkracza japoński rząd.

Premier Japonii Shinzo Abe poinformował, że władze przekażą pieniądze na zabezpieczenie elektrowni w Fukushimie.

Skażone substancjami radioaktywnymi wody gruntowe wokół elektrowni pokonały specjalne zapory chemiczne i codziennie przeciekają do morza. Szacuje się, że w ten sposób codziennie z elektrowni wydostaje się około 300 ton skażonej wody. Jej próbki pobrane do badań w lipcu wykazały koncentrację trytu na poziomie 500 000 bekereli na litr.

Dla porównania - maksymalny poziom substancji radioaktywnych w litrze wody w Japonii wynosi 300 bekereli. Przedstawiciele japońskich władz uważają, że operator zniszczonej elektrowni - koncern Tepco - bagatelizuje sytuację. Naukowcy o rosnącym zagrożeniu w Fukushimie mieli ostrzegać już od roku.

Szacuje się, że całkowita dezaktywacja reaktora potrwa 11 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj